W Kopenhadze zginęły dwie młode Amerykanki - po tym, jak kierujący skuterem wodnym uderzył w łódkę, którą płynęły. W wypadku pięć osób odniosło lekkie obrażenia.
Do tragedii doszło w sobotę tuż przed godziną 20:00 w centrum stolicy Danii. Według świadków zdarzenia, na których powołuje się gazeta "Ekstrabladet", po wodzie pływało kilka skuterów wodnych prowadzonych przez młodych mężczyzn, którzy mieli się popisywać przed dziewczynami w wypożyczonej łódce. W pewnym momencie jeden z kierujących skuterem miał stracić nad nim panowanie i uderzyć w łódkę z młodymi Amerykankami na pokładzie.
Kierujący skuterami uciekli z miejsca wypadku. Wkrótce potem policja wszczęła za nimi pościg, w wyniku którego zatrzymano osiem osób. Wśród nich jest sprawca wypadku, którego podejrzewa się o nieumyślne spowodowanie śmierci.
Jedna z kobiet zginęła na miejscu, druga zmarła w niedzielę nad ranem.
Kierujący skuterami uciekli z miejsca wypadku. Wkrótce potem policja wszczęła za nimi pościg, w wyniku którego zatrzymano osiem osób. Wśród nich jest sprawca wypadku, którego podejrzewa się o nieumyślne spowodowanie śmierci.
Jedna z kobiet zginęła na miejscu, druga zmarła w niedzielę nad ranem.

Radio Szczecin