Tysiące rodzin manifestowały w niedzielę przed rzymskim Koloseum, by zwrócić uwagę na pogłębiający się we Włoszech kryzys demograficzny. Uczestnicy protestu domagali się od władz skutecznej polityki prorodzinnej.
Manifestanci w obchodzonym 14 maja we Włoszech Dniu Matki przybyli przed Koloseum z pustymi wózkami dziecięcymi. W wózkach umieścili napisy: "Dzieci? Chcielibyśmy, ale nie możemy sobie pozwolić". Pojawiły się też transparenty z napisem "Zanikamy" i "Więcej dzieci, więcej Italii".
Organizator protestu Gianluigi De Palo, prezes stowarzyszenia włoskich rodzin, domagał się, by rząd przeznaczył więcej środków na wspieranie rodzin i nowo narodzone dzieci. Zwrócił uwagę, że chodzi o rzecz najważniejszą: przyszłość Włoch.
Uczestników protestu "Puste wózki" pozdrowił papież Franciszek podczas południowej modlitwy na placu św. Piotra.
Włoski Urząd Statystyczny przewiduje, że jeśli nic się nie zmieni, za 40 lat będzie o siedem milionów Włochów mniej niż obecnie.
Organizator protestu Gianluigi De Palo, prezes stowarzyszenia włoskich rodzin, domagał się, by rząd przeznaczył więcej środków na wspieranie rodzin i nowo narodzone dzieci. Zwrócił uwagę, że chodzi o rzecz najważniejszą: przyszłość Włoch.
Uczestników protestu "Puste wózki" pozdrowił papież Franciszek podczas południowej modlitwy na placu św. Piotra.
Włoski Urząd Statystyczny przewiduje, że jeśli nic się nie zmieni, za 40 lat będzie o siedem milionów Włochów mniej niż obecnie.

Radio Szczecin