Donald Trump spotkał się w Białym Domu z prezydentem Turcji Recepem Erdoganem.
Na konferencji prasowej obaj politycy nie poruszali drażliwego tematu, który poróżniły rządy obu krajów. Chodzi o decyzje Białego Domu o dozbrojeniu Kurdów walczących w Syrii z Państwem Islamskim, których Ankara uważa za ugrupowanie terrorystyczne.
Stosunki obu krajów w ostatnich latach nie układały się najlepiej, szczególnie po lipcowym nieudanym puczu przeciwko Erdoganowi. Prezydent Turcji pojawił się w Waszyngtonie po referendum, które znacznie wzmocniło jego pozycję, co zostało w jakiś sposób uhonorowane przez Donalda Trumpa. Są w tym przypadku pytania czy była to kurtuazja czy Donald Trump docenia działalność polityczną Erdogana jako jednoosobowego politycznego przywódcy w Turcji.
Obaj politycy podczas spotkania w Biały Domu poruszyli temat wzajemnych stosunków, także tych w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Media w USA przypominają jednak, że Ankara w ostatnim czasie zbliżyła się do Moskwy, szczególnie w sprawie rozwiązania kwestii wojny domowej w Syrii, a trzeba przypomnieć, że Turcja ma po Stanach Zjednoczonych najliczniejszą armie w NATO.
Stosunki obu krajów w ostatnich latach nie układały się najlepiej, szczególnie po lipcowym nieudanym puczu przeciwko Erdoganowi. Prezydent Turcji pojawił się w Waszyngtonie po referendum, które znacznie wzmocniło jego pozycję, co zostało w jakiś sposób uhonorowane przez Donalda Trumpa. Są w tym przypadku pytania czy była to kurtuazja czy Donald Trump docenia działalność polityczną Erdogana jako jednoosobowego politycznego przywódcy w Turcji.
Obaj politycy podczas spotkania w Biały Domu poruszyli temat wzajemnych stosunków, także tych w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Media w USA przypominają jednak, że Ankara w ostatnim czasie zbliżyła się do Moskwy, szczególnie w sprawie rozwiązania kwestii wojny domowej w Syrii, a trzeba przypomnieć, że Turcja ma po Stanach Zjednoczonych najliczniejszą armie w NATO.

Radio Szczecin