Prokuratorzy sprawdzają, co było przyczyną wybuchu w fabryce prochu w Mąkolnie, na Dolnym Śląsku.
Jak podaje TVN24, mają dwie główne wersje: niezachowanie ostrożności przez pracowników zakładu i "samoczynną inicjację iskry".
Do wybuchu w Mąkolnie doszło w środę rano. Zginęły dwie osoby, a 15 zostało rannych. Eksplozja miała miejsce w budynku produkcyjnym, do którego przylegały dwie przybudówki w których były magazyny prochu.
Do wybuchu w Mąkolnie doszło w środę rano. Zginęły dwie osoby, a 15 zostało rannych. Eksplozja miała miejsce w budynku produkcyjnym, do którego przylegały dwie przybudówki w których były magazyny prochu.

Radio Szczecin