Powołany przez MSWiA i policję zespół dokładnie zbada akta dotyczące śmierci 25-letniego Igora S. na komisariacie we Wrocławiu.
Dziennikarze TVN24 ujawnili nagrania, na których widać, że mężczyzna ma skute ręce, a mimo to był rażony paralizatorem. Wkrótce Igor S. zmarł.
Później okazało się, że policjanci pomylili go z mężczyzną poszukiwanym za handel narkotykami. Sprawa miała miejsce rok temu a prokuratura nie postawiła na razie nikomu zarzutów w tej sprawie.
Platforma Obywatelska domaga się dymisji wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego,
który nadzorował postępowanie w tej sprawie. Jarosław Sellin z PiS mówi, że sprawa jest bulwersująca, dlatego trzeba ją wyjaśnić.
- Sytuacja rzeczywiście bulwersująca. Minister Błaszczak razem z komendantem głównym policji podjęli decyzję o stworzeniu specjalnej grupy, która tam na miejscu będzie tę sprawę wyjaśniać. Będzie również wyjaśniać wyjaśnianie tej sprawy. Konsekwencje powinni ponieść ci, którzy popełnili - wszystko na to wskazuje - po prostu straszliwe przestępstwo. Natomiast polityki bym z tego nie robił, bo gdzie tu polityk i gdzie polityka - tłumaczył Sellin.
Sellin dopytywany czy to nie politycy odpowiadają za prawo wykluczające tego rodzaju pomyłki, odpowiedział krótko.
- To prawda, jeżeli by się okazało, że prawo czy procedury są źle skonstruowane i umożliwiły takie zachowanie, chociaż trudno mi sobie wyobrazić, że można się będzie bronić jakimkolwiek zapisem prawnym, broniąc tego bestialstwa, które widzieliśmy, że jeżeli by się jednak okazało, że jakieś przepisy trzeba zmieniać, to trzeba je zmienić - dodawał Sellin.
Komenda Główna Policji w specjalnym komunikacie poinformowała, że użycie przez interweniujących policjantów środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i paralizatora wobec Igora S., a następnie kajdanek, było adekwatne do sytuacji oraz do zachowania się mężczyzny.
Później okazało się, że policjanci pomylili go z mężczyzną poszukiwanym za handel narkotykami. Sprawa miała miejsce rok temu a prokuratura nie postawiła na razie nikomu zarzutów w tej sprawie.
Platforma Obywatelska domaga się dymisji wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego,
który nadzorował postępowanie w tej sprawie. Jarosław Sellin z PiS mówi, że sprawa jest bulwersująca, dlatego trzeba ją wyjaśnić.
- Sytuacja rzeczywiście bulwersująca. Minister Błaszczak razem z komendantem głównym policji podjęli decyzję o stworzeniu specjalnej grupy, która tam na miejscu będzie tę sprawę wyjaśniać. Będzie również wyjaśniać wyjaśnianie tej sprawy. Konsekwencje powinni ponieść ci, którzy popełnili - wszystko na to wskazuje - po prostu straszliwe przestępstwo. Natomiast polityki bym z tego nie robił, bo gdzie tu polityk i gdzie polityka - tłumaczył Sellin.
Sellin dopytywany czy to nie politycy odpowiadają za prawo wykluczające tego rodzaju pomyłki, odpowiedział krótko.
- To prawda, jeżeli by się okazało, że prawo czy procedury są źle skonstruowane i umożliwiły takie zachowanie, chociaż trudno mi sobie wyobrazić, że można się będzie bronić jakimkolwiek zapisem prawnym, broniąc tego bestialstwa, które widzieliśmy, że jeżeli by się jednak okazało, że jakieś przepisy trzeba zmieniać, to trzeba je zmienić - dodawał Sellin.
Komenda Główna Policji w specjalnym komunikacie poinformowała, że użycie przez interweniujących policjantów środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i paralizatora wobec Igora S., a następnie kajdanek, było adekwatne do sytuacji oraz do zachowania się mężczyzny.

Radio Szczecin