Ponad 50 Polaków zostało uratowanych z pożaru w Kwadijk w Holandii. Spłonął tam drewniany, robotniczy hotel. Nasi rodacy pracowali w pobliskich szklarniach - podają ogólnopolskie media.
Pożar wybuchł w sobotę około godziny 17. Nikomu nic się nie stało. Wszyscy na czas opuścili budynek. Wiele osób straciło jednak wszystkie dokumenty, pieniądze, telefony i laptopy, a nawet kluczyki do samochodów.
Z pomocą natychmiast pospieszyli ich holenderscy szefowie, dając im po 100 euro dziennie na podstawowe wydatki. Dodatkowo, w poniedziałek nie muszą przychodzić do pracy, a za ten dzień zostanie im zapłacone.
Pracownicy narzekają natomiast na polskiego pośrednika pracy, który - jak twierdzą - na razie w żaden sposób nie zareagował.
Z pomocą natychmiast pospieszyli ich holenderscy szefowie, dając im po 100 euro dziennie na podstawowe wydatki. Dodatkowo, w poniedziałek nie muszą przychodzić do pracy, a za ten dzień zostanie im zapłacone.
Pracownicy narzekają natomiast na polskiego pośrednika pracy, który - jak twierdzą - na razie w żaden sposób nie zareagował.

Radio Szczecin