Dziesiątki tysięcy zabawek wycofano z rynku po kontroli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według inspektorów w maskotkach czy klockach były za małe elementy, którymi dzieci mogły się zakrztusić, a w huśtawkach zbyt duże otwory, które groziły wypadkiem. UOKiK właśnie podsumował ubiegłoroczne kontrole.
Kontrolerzy UOKiK-u wycofali z rynku 55 tys. zabawek. Oprócz ich konstrukcji, które mogły być niebezpieczne dużym problemem było używanie do produkcji ftalanów.
- Ftalany to substancje, które służą do zmiękczania plastiku. Działają toksycznie na rozrodczość i posiadają właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego. Co trzecia zbadana zabawka zawierała przekroczony, dopuszczalny poziom stężenia ftalanów. Substancje te wykrywaliśmy głównie w lalkach z miękkimi głowami, figurkach, np. kucykach, a także w piłkach czy skakankach - mówi Ewa Domańska z Departamentu Nadzoru UOKiK-u.
Ewa Domańska w Dniu Dziecka radzi, aby przed zakupem zabawki sprawdzić czy nie ma ostrych krawędzi albo wystających elementów, aby sugerować się oznaczeniami dotyczącymi wieku na opakowaniu i aby na zabawkach szukać znaku CE gwarantującego spełnienie wymagań bezpieczeństwa.
- Ftalany to substancje, które służą do zmiękczania plastiku. Działają toksycznie na rozrodczość i posiadają właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego. Co trzecia zbadana zabawka zawierała przekroczony, dopuszczalny poziom stężenia ftalanów. Substancje te wykrywaliśmy głównie w lalkach z miękkimi głowami, figurkach, np. kucykach, a także w piłkach czy skakankach - mówi Ewa Domańska z Departamentu Nadzoru UOKiK-u.
Ewa Domańska w Dniu Dziecka radzi, aby przed zakupem zabawki sprawdzić czy nie ma ostrych krawędzi albo wystających elementów, aby sugerować się oznaczeniami dotyczącymi wieku na opakowaniu i aby na zabawkach szukać znaku CE gwarantującego spełnienie wymagań bezpieczeństwa.

Radio Szczecin