Zarzut dla pijanego lekarza, który pełnił dyżur w Centrum Pediatrii w Sosnowcu. Mężczyzna został oskarżony o bezpośrednie narażenie pacjentów na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.
- Grożą za to trzy lata więzienia - mówi zastępca prokuratora rejonowego w Sosnowcu, Michał Łukasik. - Lekarz został zatrzymany w czasie dyżuru, w czasie wykonywania czynności medycznych. Był pod wpływem alkoholu. Prokurator przesłuchuje podejrzanego.
W chwili zatrzymania 59-letni chirurg miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 15 tysięcy złotych.
W związku z wydarzeniem władze sosnowieckiego Centrum Pediatrii wydały oświadczenie, w którym podkreślają, że zaraz po pojawieniu się podejrzeń, iż lekarz może być pijany, medyk został odsunięty od czynności zawodowych. Mężczyzna w stanie nietrzeźwości nie brał udziału w zabiegach, nie kierował na nie także pacjentów. "Miał jednak kontakt z pacjentami, których z tego miejsca serdecznie przepraszamy za całą sytuację" - czytamy w piśmie.
Placówka w związku z rażącym narażeniem obowiązków oraz etyki zawodowej rozwiązała także kontrakt z lekarzem.
W chwili zatrzymania 59-letni chirurg miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 15 tysięcy złotych.
W związku z wydarzeniem władze sosnowieckiego Centrum Pediatrii wydały oświadczenie, w którym podkreślają, że zaraz po pojawieniu się podejrzeń, iż lekarz może być pijany, medyk został odsunięty od czynności zawodowych. Mężczyzna w stanie nietrzeźwości nie brał udziału w zabiegach, nie kierował na nie także pacjentów. "Miał jednak kontakt z pacjentami, których z tego miejsca serdecznie przepraszamy za całą sytuację" - czytamy w piśmie.
Placówka w związku z rażącym narażeniem obowiązków oraz etyki zawodowej rozwiązała także kontrakt z lekarzem.

Radio Szczecin