28 osób zostało uroczyście pożegnanych przez rodziny, studentów oraz władze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Osoby te przekazały swoje ciała na potrzeby nauki i dzięki ich woli studenci mogli uczyć się anatomii.
Jak mówi profesor Tomasz Szczepański, prorektor do spraw nauki, bez nauki na zwłokach nie byłby możliwy postęp w medycynie ani takie nowatorskie zabiegi jak chociażby przeszczep twarzy.
- Żeby dokonywać przełomowych operacji w dziedzinie chirurgii, najpierw musi być bardzo mozolna próba poznania najdrobniejszych nerwów i naczyń. Żeby chirurdzy wiedzieli jak to wszystko połączyć, to musieli tego typu zabieg przećwiczyć. Nie możemy osiągnąć takiego postępu nawet przy najlepszych technologiach multimedialnych czy wirtualnych - podkreśla prof. Szczepański.
Od kilkunastu lat, studenci mają możliwość nauki anatomii na zwłokach, dzięki utworzonemu Programowi Świadomej Donacji Zwłok. Jak zaznacza profesor Grzegorz Bajor, kierownik Katedry i Zakładu Anatomii Prawidłowej, przekłada się to na jakość kształcenia przyszłych lekarzy.
- Dawniej nie dysponowaliśmy taką bazą zwłok. One niestety ulegały wyniszczeniu, były niedoskonałe, uszkodzone. Mało na nich można było widzieć. Teraz jesteśmy w stanie co roku przygotowywać studentom preparaty, na bieżąco - przyznaje prof. Bajor.
W uroczystości wzięli udział także członkowie rodzin darczyńców.
- Jesteśmy bardzo dumni z mamy. To, co zrobiła jest niesamowicie szlachetne. Zresztą ona całe życie była promedycynie i ta jej ostatnia ofiara to podkreślenie tego. Dzisiejsza uroczystość jest przepiękna i bardzo emocjonalna - powiedziała córka jednej ze zmarłych kobiet.
Po ekumenicznym nabożeństwie, prochy darczyńców tradycyjnie zostały pochowane w Parku Pamięci w Rudzie Śląskiej.
- Żeby dokonywać przełomowych operacji w dziedzinie chirurgii, najpierw musi być bardzo mozolna próba poznania najdrobniejszych nerwów i naczyń. Żeby chirurdzy wiedzieli jak to wszystko połączyć, to musieli tego typu zabieg przećwiczyć. Nie możemy osiągnąć takiego postępu nawet przy najlepszych technologiach multimedialnych czy wirtualnych - podkreśla prof. Szczepański.
Od kilkunastu lat, studenci mają możliwość nauki anatomii na zwłokach, dzięki utworzonemu Programowi Świadomej Donacji Zwłok. Jak zaznacza profesor Grzegorz Bajor, kierownik Katedry i Zakładu Anatomii Prawidłowej, przekłada się to na jakość kształcenia przyszłych lekarzy.
- Dawniej nie dysponowaliśmy taką bazą zwłok. One niestety ulegały wyniszczeniu, były niedoskonałe, uszkodzone. Mało na nich można było widzieć. Teraz jesteśmy w stanie co roku przygotowywać studentom preparaty, na bieżąco - przyznaje prof. Bajor.
W uroczystości wzięli udział także członkowie rodzin darczyńców.
- Jesteśmy bardzo dumni z mamy. To, co zrobiła jest niesamowicie szlachetne. Zresztą ona całe życie była promedycynie i ta jej ostatnia ofiara to podkreślenie tego. Dzisiejsza uroczystość jest przepiękna i bardzo emocjonalna - powiedziała córka jednej ze zmarłych kobiet.
Po ekumenicznym nabożeństwie, prochy darczyńców tradycyjnie zostały pochowane w Parku Pamięci w Rudzie Śląskiej.
Jak mówi profesor Tomasz Szczepański, prorektor do spraw nauki, bez nauki na zwłokach nie byłby możliwy postęp w medycynie ani takie nowatorskie zabiegi jak chociażby przeszczep twarzy.
Jak zaznacza profesor Grzegorz Bajor, kierownik Katedry i Zakładu Anatomii Prawidłowej, przekłada się to na jakość kształcenia przyszłych lekarzy.

Radio Szczecin