Auto prowadzone przez 20-latka przejechało 4-letniego chłopca na pasach - do wypadku doszło w Nowej Soli (woj. lubuskie) przed południem. Dziecko przechodziło z rodzicami, kiedy nadjechał opel.
Kierowca opla zdołał ominąć dorosłych, ale auto uderzyło w chłopca, a potem ciągnęło go kilka metrów po asfalcie. Maluch trafił do szpitala, jego stan jest ciężki. Sprawca nie miał prawa jazdy. Usłyszał zarzuty, grozi mu 5 lat więzienia.

Radio Szczecin