W rosyjskim senacie powstanie komisja do spraw przeciwdziałania „wrogiej aktywności innych państw”.
Według dziennika „Kommiersant”, w kalendarzu obrad Rady Federacji już znalazła się zapowiedź dyskusji na ten temat. Gazeta sugeruje, że poszukiwanie wrogów Rosji w kraju i za granicą będzie wykorzystywane przez obóz prokremlowski, w zbliżającej się kampanii prezydenckiej.
„Kommiersant” ustalił, że komisja konstytucyjna Rady Federacji zaprosiła na najbliższe posiedzenie przedstawicieli resortów obrony i spraw wewnętrznych oraz służb specjalnych i prokuratury. Senatorowie zamierzają zbadać, czy inne państwa nie próbują wpływać na procesy polityczne w Rosji. Monitoringiem takich działań, a także tworzeniem projektów ustaw, które miałby im zapobiegać zajmie się speckomisja, która zostanie powołana w najbliższych dniach. Według „Kommiersanta”, na celowniku polityków znajdą się zachodnie media działające w Rosji, jak również współpracujące z Zachodem organizacje pozarządowe.
Politolog Fiodor Łukianow twierdzi, że inicjatywa Rady Federacji jest odpowiedzią na podobne działania zachodnich państw, które nieustannie podejrzewają Rosję o ingerowanie w ich procesy społeczno - polityczne. Z kolei ekspert Konstantin Kałaczew tłumaczy inicjatywę senatorów chęcią zademonstrowania swojej lojalności wobec Władimira Putina.
„Kommiersant” ustalił, że komisja konstytucyjna Rady Federacji zaprosiła na najbliższe posiedzenie przedstawicieli resortów obrony i spraw wewnętrznych oraz służb specjalnych i prokuratury. Senatorowie zamierzają zbadać, czy inne państwa nie próbują wpływać na procesy polityczne w Rosji. Monitoringiem takich działań, a także tworzeniem projektów ustaw, które miałby im zapobiegać zajmie się speckomisja, która zostanie powołana w najbliższych dniach. Według „Kommiersanta”, na celowniku polityków znajdą się zachodnie media działające w Rosji, jak również współpracujące z Zachodem organizacje pozarządowe.
Politolog Fiodor Łukianow twierdzi, że inicjatywa Rady Federacji jest odpowiedzią na podobne działania zachodnich państw, które nieustannie podejrzewają Rosję o ingerowanie w ich procesy społeczno - polityczne. Z kolei ekspert Konstantin Kałaczew tłumaczy inicjatywę senatorów chęcią zademonstrowania swojej lojalności wobec Władimira Putina.

Radio Szczecin