Nie traktujemy wybuchu jako aktu terrorystycznego - oświadcza amerykańska ambasada w Kijowie. Do eksplozji na terenie placówki dyplomatycznej w stolicy Ukrainy doszło w nocy. Ładunek wrzucili tam nieznani sprawcy.
Ambasada USA na Ukrainie wydała oświadczenie, w którym potwierdza, że około północy na terenie placówki doszło do eksplozji niewielkiego ładunku wybuchowego. Jak czytamy, w wyniku wybuchu nikt z pracowników nie ucierpiał, nie zostało też uszkodzone mienie ambasady.
Ambasada USA nie traktuje incydentu jako ataku terrorystycznego - napisano w oświadczeniu. Tymczasem jako akt terroryzmu zdarzenie początkowo zakwalifikowała ukraińska policja, która na miejscu prowadziła czynności. Następnie zdarzenie przekwalifikowano na akt chuligański. Śledztwo w sprawie wybuchu prowadzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.
Ambasada USA nie traktuje incydentu jako ataku terrorystycznego - napisano w oświadczeniu. Tymczasem jako akt terroryzmu zdarzenie początkowo zakwalifikowała ukraińska policja, która na miejscu prowadziła czynności. Następnie zdarzenie przekwalifikowano na akt chuligański. Śledztwo w sprawie wybuchu prowadzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

Radio Szczecin
