Cztery tysiące żołnierzy z czternastu krajów, 50 okrętów i jednostek pływających, do tego jedenaście samolotów. Tak wyglądają ćwiczenia Baltops 2017.
W środę żołnierze NATO ćwiczyli desant na poligonie w Ustce. Brzegu bronili żołnierze z 7 Brygady Obrony Wybrzeża w Słupsku, a na plażę desantowali się Amerykanie 23 Pułku. Polacy szturm odparli.
Manewry podsumował generał dywizji Jan Śliwka z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
- Jest to największe ćwiczenie w rejonie Bałtyku. Trzy wymiary: lądowy, powietrzny i morski. Jest to wielonarodowe ćwiczenie i połączenie rodzajów sił zbrojnych. Myślę, że jest to unikatowa możliwość do przygotowań i realizacji zadań operacyjnych. Z drugiej strony możliwość rozwoju wspólnej taktyki - mówił Śliwka.
Ćwiczenia Baltops 2017 potrwają do 18 czerwca. Zakończą się w niemieckiej Kilonii.
Manewry podsumował generał dywizji Jan Śliwka z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
- Jest to największe ćwiczenie w rejonie Bałtyku. Trzy wymiary: lądowy, powietrzny i morski. Jest to wielonarodowe ćwiczenie i połączenie rodzajów sił zbrojnych. Myślę, że jest to unikatowa możliwość do przygotowań i realizacji zadań operacyjnych. Z drugiej strony możliwość rozwoju wspólnej taktyki - mówił Śliwka.
Ćwiczenia Baltops 2017 potrwają do 18 czerwca. Zakończą się w niemieckiej Kilonii.

Radio Szczecin