Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Dopiero gdy na miejsce przyjechała lokalna policja, mężczyzna został postrzelony i aresztowany. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Dopiero gdy na miejsce przyjechała lokalna policja, mężczyzna został postrzelony i aresztowany. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Polityk partii republikańskiej, pracownik Kongresu i dwóch policjantów zostało rannych w strzelaninie pod Waszyngtonem. Amerykańskie władze zidentyfikowały napastnika. To 66-letni mieszkaniec Illinois James Hodgkinson. Mężczyzna zmarł w szpitalu.
Hodgkinson przyszedł w środę rano na boisko w Alexandrii pod Waszyngtonem, gdzie ponad 20 republikańskich członków Kongresu uczestniczyło w treningu baseballa przed dorocznym meczem charytatywnym, jaki partia ta miała rozegrać z Demokratami.

Napastnik najpierw strzelił do kongresmena Steve'a Scalise, a potem do innych uczestników treningu. Przez 10 minut wystrzelił od 50 do 100 kul. Dwóch funkcjonariuszy służb ochrony Kongresu nie było w stanie pokonać napastnika. Dopiero gdy na miejsce przyjechała lokalna policja, mężczyzna został postrzelony i aresztowany. W telewizyjnym wystąpieniu prezydent Donald Trump potępił atak i poinformował, że napastnik zmarł w szpitalu.

Amerykańskie media informują, że James Hodgkinson był lewicowym aktywistą, zwolennikiem Berniego Sandersa w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich. W mediach społecznościowych osoba występująca pod nazwiskiem "James Hodgkinson" określała Donalda Trumpa mianem zdrajcy, który zniszczył demokrację w Stanach Zjednoczonych. "Czas zniszczyć Trumpa i spółkę" - takimi słowami kończy się wpis Hodgkinsona na Facebooku. FBI na razie nie potwierdza autentyczności wpisu i nie wypowiada się na temat motywów sprawcy strzelaniny.
Relacja Marka Wałkuskiego/Informacyjna Agencja Radiowa

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty