Od soboty obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych gruntach. W niektórych przypadkach, by wyciąć drzewo trzeba będzie uzyskać zgodę w gminie.
Zgodnie ze zmianami w ustawie - nie trzeba będzie zgłaszać wycinki do gminy, jeżeli obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm nie będzie przekraczał np. 80 cm dla topoli i wierzb, 65 cm dla kasztanowca i robinii oraz 50 cm - w przypadku pozostałych gatunków drzew.
Jeżeli drzewo będzie miało większy obwód, wycinkę trzeba zgłosić w gminie, wraz z danymi wnioskodawcy, oznaczeniem nieruchomości i rysunkiem lub mapką z oznaczonym drzewem na działce. Gmina będzie miała następnie trzy tygodnie na oględziny drzewa i dwa tygodnie na wydanie ewentualnego zakazu.
Urząd nie wyrazi zgody na wycinkę drzewa np. na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków lub na terenie chronionym. Zgodnie z nowelizacją maksymalna stawka za wycinkę nie może przekraczać 500 zł za jeden centymetr usuwanego drzewa. Nadal - bez bez żadnych zezwoleń będą mogły być wycinane drzewa owocowe.
Od nowego roku obowiązywały liberalne przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych gruntach. Pozwalały one właścicielowi nieruchomości wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, o ile nie było to związane z działalnością gospodarczą. Przepisy te wzbudziły społeczne protesty.
Jeżeli drzewo będzie miało większy obwód, wycinkę trzeba zgłosić w gminie, wraz z danymi wnioskodawcy, oznaczeniem nieruchomości i rysunkiem lub mapką z oznaczonym drzewem na działce. Gmina będzie miała następnie trzy tygodnie na oględziny drzewa i dwa tygodnie na wydanie ewentualnego zakazu.
Urząd nie wyrazi zgody na wycinkę drzewa np. na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków lub na terenie chronionym. Zgodnie z nowelizacją maksymalna stawka za wycinkę nie może przekraczać 500 zł za jeden centymetr usuwanego drzewa. Nadal - bez bez żadnych zezwoleń będą mogły być wycinane drzewa owocowe.
Od nowego roku obowiązywały liberalne przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych gruntach. Pozwalały one właścicielowi nieruchomości wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, o ile nie było to związane z działalnością gospodarczą. Przepisy te wzbudziły społeczne protesty.

Radio Szczecin