Theresa May nie zaskarbiła sobie przychylności londyńczyków, którzy mają jej za złe reakcję na tragedię ludzi ze spalonego wieżowca w stolicy Anglii.
Poszło o to, że w pierwszej reakcji, jeszcze w środę, zamiast odwiedzić najpierw okolicznych mieszkańców, rozmawiała tylko ze strażakami i policją. Tymczasem jej polityczny rywal, lider Partii Pracy nie zapomniał spotkać się z londyńczykami. Tak jak królowa Elżbieta II, która również rozmawiała z poszkodowanymi, ich rodzinami i znajomymi.
Media publikują zdjęcia z ostatniej wizyty w okolicy miejsca dramatu, widać na nim ludzi gwiżdżących na brytyjską premier. Padły także okrzyki "hańba" i "tchórz".
Media publikują zdjęcia z ostatniej wizyty w okolicy miejsca dramatu, widać na nim ludzi gwiżdżących na brytyjską premier. Padły także okrzyki "hańba" i "tchórz".

Radio Szczecin