Mierzył do policjantów, oddał kilka strzałów i próbował uciec. Policjanci z Krakowa zatrzymali agresywnego mężczyznę.
Policjanci wracali w nocy z interwencji. Byli nieumundurowani. Zauważyli mężczyznę, który w ręce trzymał przedmiot przypominający broń.
- Zatrzymali się, żeby sprawdzić, czy nie jest to broń palna - relacjonuje Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji. - Policjanci zatrzymali radiowóz. Mężczyźni przedstawili się, że są policjantami. Wtedy człowiek zaczął mierzyć przedmiotem przypominającym broń w kierunku policjantów. Następnie oddał kilka strzałów, najprawdopodobniej w powietrze. Potem próbował uciec i schować się za samochodami zaparkowanymi wzdłuż jezdni. Tam policjanci znaleźli mężczyznę i przedmiot, który chciał ukryć pod jednym z samochodów.
Odnalezioną broń zbadają biegli balistyki. Prawdopodobnie chodzi o broń hukową. Zatrzymany 30-latek był pod wpływem alkoholu. Mężczyzna może usłyszeć zarzut nielegalnego posiadania broni i kierowania gróźb pod adresem interweniujących policjantów.
- Zatrzymali się, żeby sprawdzić, czy nie jest to broń palna - relacjonuje Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji. - Policjanci zatrzymali radiowóz. Mężczyźni przedstawili się, że są policjantami. Wtedy człowiek zaczął mierzyć przedmiotem przypominającym broń w kierunku policjantów. Następnie oddał kilka strzałów, najprawdopodobniej w powietrze. Potem próbował uciec i schować się za samochodami zaparkowanymi wzdłuż jezdni. Tam policjanci znaleźli mężczyznę i przedmiot, który chciał ukryć pod jednym z samochodów.
Odnalezioną broń zbadają biegli balistyki. Prawdopodobnie chodzi o broń hukową. Zatrzymany 30-latek był pod wpływem alkoholu. Mężczyzna może usłyszeć zarzut nielegalnego posiadania broni i kierowania gróźb pod adresem interweniujących policjantów.

Radio Szczecin