W Sejmie odbędzie się w środę drugie czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Zakłada on m.in. zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami. Propozycję przepisów pozytywnie zaopiniowały we wtorek sejmowe komisje: rolnictwa i sprawiedliwości.
Za znęcanie się nad zwierzętami w projekcie przewidziano zaostrzenie kary - z dwóch do trzech lat więzienia. W przypadku czynów ze szczególnym okrucieństwem - z trzech do pięciu lat. Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś liczy, że regulacje wpłyną na zmniejszenie liczby przypadków niegodnego traktowania zwierząt.
- Dotychczas także w kwestii ochrony zwierząt państwo wykazywało się bezradnością. My działamy skutecznie, nasza propozycja przeszła już pierwsze czytanie w parlamencie i z pewnością bacznie będziemy pilotować jego dalszą drogę - zapowiedział Woś.
Zmiany popiera większość ugrupowań reprezentowanych w Sejmie. Zastrzeżenia mają jednak ludowcy. Poseł Mirosław Maliszewski uważa, że przepisów o ochronie zwierząt nie należy zaostrzać.
- W tej sprawie należy równoważyć interesy rolników hodujących zwierzęta, konsumentów oraz środowisk chroniących zwierzęta. Wszelkie zaostrzenia przepisów dotyczących hodowli czy przetrzymywania zwierząt - na przykład przeznaczonych z natury na ubój i mięso - wydają się dla nas nielogiczne - argumentuje Maliszewski.
Projekt ustawy wprowadza też obligatoryjne wymierzanie skazanym przez sądy kar finansowych na cele związane z ochroną zwierząt - do 100 tys. złotych.
- Dotychczas także w kwestii ochrony zwierząt państwo wykazywało się bezradnością. My działamy skutecznie, nasza propozycja przeszła już pierwsze czytanie w parlamencie i z pewnością bacznie będziemy pilotować jego dalszą drogę - zapowiedział Woś.
Zmiany popiera większość ugrupowań reprezentowanych w Sejmie. Zastrzeżenia mają jednak ludowcy. Poseł Mirosław Maliszewski uważa, że przepisów o ochronie zwierząt nie należy zaostrzać.
- W tej sprawie należy równoważyć interesy rolników hodujących zwierzęta, konsumentów oraz środowisk chroniących zwierzęta. Wszelkie zaostrzenia przepisów dotyczących hodowli czy przetrzymywania zwierząt - na przykład przeznaczonych z natury na ubój i mięso - wydają się dla nas nielogiczne - argumentuje Maliszewski.
Projekt ustawy wprowadza też obligatoryjne wymierzanie skazanym przez sądy kar finansowych na cele związane z ochroną zwierząt - do 100 tys. złotych.

Radio Szczecin