Niemiecki Bundestag zdecydowaną większością głosów przyznał związkom homoseksualnym prawo do zawierania związków małżeńskich.
Kanclerz Angela Merkel komentując wynik głosowania przyznała, że zagłosowała przeciwko ustawie. Za "małżeństwami dla wszystkich" głosowali inicjatorzy projektu, czyli wszyscy deputowani lewicy, SPD i Partii Zielonych. Otrzymali wsparcie od 73 parlamentarzystów z CDU.
Zaraz po głosowaniu Angela Merkel powiedziała w Bundestagu, że głosowała przeciwko ustawie, ponieważ podziela pogląd, że w niemieckiej konstytucji małżeństwo jest interpretowane jako związek kobiety i mężczyzny. Jednocześnie kanclerz poinformowała, że opowiada się za umożliwieniem parom homoseksualnym pełnych praw do adopcji dzieci. Lewica, SPD i Zieloni mówią o historycznym dniu niemieckiej demokracji. Natomiast przeciwnicy "małżeństw dla wszystkich" powtarzają, że przegłosowane zmiany są sprzeczne z obowiązującą konstytucją. Jeszcze przed głosowaniem część polityków CDU i CSU zapowiadała, że zaskarży ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
Zaraz po głosowaniu Angela Merkel powiedziała w Bundestagu, że głosowała przeciwko ustawie, ponieważ podziela pogląd, że w niemieckiej konstytucji małżeństwo jest interpretowane jako związek kobiety i mężczyzny. Jednocześnie kanclerz poinformowała, że opowiada się za umożliwieniem parom homoseksualnym pełnych praw do adopcji dzieci. Lewica, SPD i Zieloni mówią o historycznym dniu niemieckiej demokracji. Natomiast przeciwnicy "małżeństw dla wszystkich" powtarzają, że przegłosowane zmiany są sprzeczne z obowiązującą konstytucją. Jeszcze przed głosowaniem część polityków CDU i CSU zapowiadała, że zaskarży ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Radio Szczecin