W czasie jazdy na rowerze, rolkach, hulajnodze i deskorolce dziecko powinno mieć założony kask - przestrzegają lekarze ze Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu.
- W pierwszym tygodniu wakacji na oddział ratunkowy trafiło czterech małych pacjentów z urazami głowy, którzy ulegli wypadkowi w czasie jazdy na rowerze lub rolkach - mówi neurochirurg Łukasz Klasa. - Najmłodszy miał 6 lat i miał bardzo dużo szczęścia. Chyba Anioł Stróż stał za plecami. Samochód osobowy potrącił go, kiedy jechał rowerem bez kasku. O ile złamanie nogi odbyło się bez komplikacji, ale taki uraz może skończyć się nawet śmiercią.
Rodzice dzieci, które uległy wypadkom często tłumaczą, że kupili dziecku kask, ale został w domu, bo pociecha nie lubi go nosić. - Apel do rodziców. Pamiętajcie, żeby nauczyć dzieci kiedy idą na rolki, nawyku zakładania kasku tak, jak butów czy innej części odzieży - mówi Klasa.
Dobry kask pochłania nawet 70 procent energii uderzenia. - Jestem babcią obecnie mojej wnuczki Poli, która ma nie tylko kask, ale też ochraniacze na nogi. Nie lubi w tym jeździć, ale to konieczne - przyznaje kobieta.
Zgodnie z przepisami ruchu drogowego dziecko poniżej 7. roku życia może korzystać z drogi publicznej tylko pod opieką osoby co najmniej trzy lata starszej. Nie ma obowiązku noszenia kasku.
Rodzice dzieci, które uległy wypadkom często tłumaczą, że kupili dziecku kask, ale został w domu, bo pociecha nie lubi go nosić. - Apel do rodziców. Pamiętajcie, żeby nauczyć dzieci kiedy idą na rolki, nawyku zakładania kasku tak, jak butów czy innej części odzieży - mówi Klasa.
Dobry kask pochłania nawet 70 procent energii uderzenia. - Jestem babcią obecnie mojej wnuczki Poli, która ma nie tylko kask, ale też ochraniacze na nogi. Nie lubi w tym jeździć, ale to konieczne - przyznaje kobieta.
Zgodnie z przepisami ruchu drogowego dziecko poniżej 7. roku życia może korzystać z drogi publicznej tylko pod opieką osoby co najmniej trzy lata starszej. Nie ma obowiązku noszenia kasku.
- W pierwszym tygodniu wakacji na oddział ratunkowy trafiło czterech małych pacjentów z urazami głowy, którzy ulegli wypadkowi w czasie jazdy na rowerze lub rolkach - mówi neurochirurg Łukasz Klasa.
Rodzice dzieci, które uległy wypadkom często tłumaczą, że kupili dziecku kask, ale został w domu, bo pociecha nie lubi go nosić.

Radio Szczecin