Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Mecenas Michał Kelm uważa, że państwo polskie powinno nie tylko wypuścić Tomasza Komendę, lecz także go przeprosić.
Tomasz Komenda został oskarżony przez prokuraturę o brutalny gwałt i zabicie 15-latki w 1997 roku w Miłoszycach. Przez sąd skazany na 25 lat więzienia. Mężczyzna od 18 lat odbywa zasądzoną karę. Teraz prokuratura przyznaje, że pomyliła się, a skazany być może jeszcze w czwartek wyjdzie na wolność. Decyzje w tej sprawie ma podjąć sąd we Wrocławiu.

Obrońca Tomasza Komendy Michał Kelm powiedział Polskiemu Radiu Wrocław, że jednym z głównych dowodów były wyniki badania DNA znalezionego na miejscu zbrodni włosa, który miał należeć do skazanego. Obrońca mówił, że biegli sądowi przyznali, iż gdyby przebadać ówczesną populację Dolnego Śląska okazałoby się, że jest tam kilka tysięcy osób, których fragment DNA byłby w jakimś stopniu zbieżny z materiałem pobranym z włosa skazanego.

Mecenas dodał, że Tomasz Komenda jest opóźniony w rozwoju w stopniu lekkim, najpierw przyznał się do winy, później z niej wycofał.

Do dokumentów prokuratury, które zostały wysłane do Sądu Najwyższego z wnioskiem o wznowienie tej sprawy dołączono również zeznania Ireneusza M., którego śledczy typują jako prawdziwego sprawcę gwałtu i morderstwa.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty