Sejmowa komisja śledcza do spraw wyłudzeń podatku VAT zakończyła przesłuchiwanie Jacka Dominika. To były podsekretarz stanu w ministerstwie finansów w latach 2006-2014. Był także szefem Służby Celnej oraz pełnomocnikiem rządu PO-PSL do spraw wprowadzenia w Polsce euro.
Odpowiadając na pytania polityków, dawny urzędnik mówił, że ówczesne kierownictwo resortu nie wiedziało o rosnącej luce w ściągalności VAT-u.
- W 2007 roku nie było takiej wiedzy w Ministerstwie Finansów, że w Polsce jest to akurat tak duży problem - wskazywał Dominik.
- Świadek był zdecydowanie zbyt krytyczny wobec również siebie mówiąc, że w 2007 czy 2008 roku nie było takiej wiedzy na temat odwróconego VAT-u, bo już w 2009 była całkiem dobra wiedza - tak jak świadek mówił na komisji ds. Unii Europejskiej - stwierdził szef komisji śledczej, Marcin Chorała z Prawa i Sprawiedliwości.
Członkowie komisji pytali też o brak decyzji ówczesnych władz na temat wdrożenia w Polsce mechanizmu odwróconego VAT-u, który mógłby uszczelnić system. Jednak Zbigniew Konwiński z Platformy Obywatelskiej mówił, że takie pytania ze strony rządzących są bezzasadne.
- W 2011 PiS głosował przeciw. W 2013 wstrzymali się od głosu. Nie popierali tych rozwiązań - powiedział Konwiński.
Komisja śledcza do spraw wyłudzeń VAT-u obradowała przez ponad 4 godziny. Kolejne przesłuchania zaplanowano na wtorek.
Według szacunków ministerstwa finansów, luka w podatku VAT w latach 2008-2015 mogła wynieść ponad 250 miliardów złotych.
- W 2007 roku nie było takiej wiedzy w Ministerstwie Finansów, że w Polsce jest to akurat tak duży problem - wskazywał Dominik.
- Świadek był zdecydowanie zbyt krytyczny wobec również siebie mówiąc, że w 2007 czy 2008 roku nie było takiej wiedzy na temat odwróconego VAT-u, bo już w 2009 była całkiem dobra wiedza - tak jak świadek mówił na komisji ds. Unii Europejskiej - stwierdził szef komisji śledczej, Marcin Chorała z Prawa i Sprawiedliwości.
Członkowie komisji pytali też o brak decyzji ówczesnych władz na temat wdrożenia w Polsce mechanizmu odwróconego VAT-u, który mógłby uszczelnić system. Jednak Zbigniew Konwiński z Platformy Obywatelskiej mówił, że takie pytania ze strony rządzących są bezzasadne.
- W 2011 PiS głosował przeciw. W 2013 wstrzymali się od głosu. Nie popierali tych rozwiązań - powiedział Konwiński.
Komisja śledcza do spraw wyłudzeń VAT-u obradowała przez ponad 4 godziny. Kolejne przesłuchania zaplanowano na wtorek.
Według szacunków ministerstwa finansów, luka w podatku VAT w latach 2008-2015 mogła wynieść ponad 250 miliardów złotych.

Radio Szczecin