Stany Zjednoczone porozumiały się z Meksykiem w sprawie karawany migrantów, którzy chcą przekroczyć amerykańską granicę. Informacje, do których dotarł najpierw dziennik The Washington Post, potwierdził prezydent Donald Trump.
W ramach porozumienia, Meksyk zobowiązał się do współpracy przy uszczelnieniu amerykańskiej granicy. Migranci, ubiegający się o prawo przedostania się na terytorium Stanów Zjednoczonych, będą oczekiwać na terenie Meksyku. Amerykańskie sądy będą z kolei rozpatrywać ich wnioski azylowe.
Nad realizacją porozumienia czuwać będzie administracja meksykańskiego prezydenta-elekta Andresa Manuela Lopeza Obradora.
Donald Trump skomentował porozumienie wpisami na Twitterze.
" Migranci na południowej granicy nie zostaną wpuszczeni do Stanów Zjednoczonych, tak długo jak ich wnioski nie zostaną indywidualnie zatwierdzone przez sądy. Wpuścimy tylko tych, którzy przybędą legalnie do naszego kraju. " - napisał amerykański prezydent.
W kolejnym wpisie dodał, że " jeśli z jakiegokolwiek powodu będzie to konieczne " południowa granica zostanie zamknięta.
Karawana migrantów to kilkutysięczna grupa osób z krajów Ameryki Łacińskiej, które w Tijuanie - na północy Meksyku - oczekują na wpuszczenie do Stanów Zjednoczonych. W związku z obawami, że spróbują oni nielegalnie przedostać się przez granicę, Donald Trump wysłał w ten rejon sześć tysięcy żołnierzy.
Nad realizacją porozumienia czuwać będzie administracja meksykańskiego prezydenta-elekta Andresa Manuela Lopeza Obradora.
Donald Trump skomentował porozumienie wpisami na Twitterze.
" Migranci na południowej granicy nie zostaną wpuszczeni do Stanów Zjednoczonych, tak długo jak ich wnioski nie zostaną indywidualnie zatwierdzone przez sądy. Wpuścimy tylko tych, którzy przybędą legalnie do naszego kraju. " - napisał amerykański prezydent.
W kolejnym wpisie dodał, że " jeśli z jakiegokolwiek powodu będzie to konieczne " południowa granica zostanie zamknięta.
Karawana migrantów to kilkutysięczna grupa osób z krajów Ameryki Łacińskiej, które w Tijuanie - na północy Meksyku - oczekują na wpuszczenie do Stanów Zjednoczonych. W związku z obawami, że spróbują oni nielegalnie przedostać się przez granicę, Donald Trump wysłał w ten rejon sześć tysięcy żołnierzy.

Radio Szczecin