W katastrofie lotniczej w mieście Goma w Demokratycznej Republice Konga zginęło co najmniej 27 osób. Turbośmigłowy samolot typu Dornier 228 spadł na domy mieszkalne wkrótce po starcie.
Ratownicy obecni na miejscu katastrofy potwierdzili, że z wraku oraz budynków, na które spadł samolot, wydobyto 27 ciał. Były wśród nich ciała członków rodziny, która mieszkała w jednym ze zniszczonych domów.
Według przedstawicieli linii lotniczych, do których należał samolot, na pokładzie było 17 pasażerów i dwóch członków załogi. Samolot leciał do położonego 350 kilometrów na północ od Gomy miasta Beni.
W Kongo często dochodzi do wypadków lotniczych, głównie ze względu na niskie standardy bezpieczeństwa i bardzo zły stan samolotów, używanych przez lokalnych przewoźników. Z tego względu żadna z kongijskich linii lotniczych nie może obsługiwać połączeń do krajów europejskich.
W październiku maszyna startująca z tego samego lotniska w Gomie rozbiła się godzinę po starcie. Zginęło ośmiu pasażerów i cała załoga.
Według przedstawicieli linii lotniczych, do których należał samolot, na pokładzie było 17 pasażerów i dwóch członków załogi. Samolot leciał do położonego 350 kilometrów na północ od Gomy miasta Beni.
W Kongo często dochodzi do wypadków lotniczych, głównie ze względu na niskie standardy bezpieczeństwa i bardzo zły stan samolotów, używanych przez lokalnych przewoźników. Z tego względu żadna z kongijskich linii lotniczych nie może obsługiwać połączeń do krajów europejskich.
W październiku maszyna startująca z tego samego lotniska w Gomie rozbiła się godzinę po starcie. Zginęło ośmiu pasażerów i cała załoga.

Radio Szczecin