Rządząca w Wielkiej Brytanii Brytyjska Partia Konserwatywna sprzeciwia się wydłużeniu okresu wprowadzania brexitu. W manifeście wyborczym ugrupowanie oświadczyło, że nie przedłuży okresu przejściowego brexitu poza grudzień przyszłego roku.
W ten sposób nawiązało do zapowiedzi premiera Borisa Johnsona, że doprowadzi do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Manifest przedstawił premier Johnson w miejscowości Telford.
- W przyszłym roku wynegocjujemy umowę handlową, która wzmocni naszą Zjednoczone Królestwo i nie przedłużymy okresu jej wprowadzania poza grudzień 2020 roku - oświadczył premier.
W manifeście Konserwatyści podkreślili, że "jedynym sposobem na doprowadzenie do brexitu jest uzyskanie konserwatywnej większości w parlamencie".
Oświadczyli także, że jeśli utrzymają władzę, to zaproponują, by osoby przyjeżdżające do Wielkiej Brytanii mogły po pięciu latach pobytu nabyć prawo do dodatku mieszkaniowego, zasiłku na dziecko i świadczeń na wypadek bezrobocia.
Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii odbędą się 12 grudnia.
- W przyszłym roku wynegocjujemy umowę handlową, która wzmocni naszą Zjednoczone Królestwo i nie przedłużymy okresu jej wprowadzania poza grudzień 2020 roku - oświadczył premier.
W manifeście Konserwatyści podkreślili, że "jedynym sposobem na doprowadzenie do brexitu jest uzyskanie konserwatywnej większości w parlamencie".
Oświadczyli także, że jeśli utrzymają władzę, to zaproponują, by osoby przyjeżdżające do Wielkiej Brytanii mogły po pięciu latach pobytu nabyć prawo do dodatku mieszkaniowego, zasiłku na dziecko i świadczeń na wypadek bezrobocia.
Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii odbędą się 12 grudnia.

Radio Szczecin