Gruzińska opozycja zapowiedziała na poniedziałek przemarsz przez Tbilisi i blokadę budynku parlamentu.
Do stolicy Gruzji mają przyjechać przedstawiciele opozycyjnych ugrupowań z całego kraju. Gruzini demonstrują już od prawie dwóch tygodni, domagając się przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Fala protestów rozpoczęła się po tym, gdy deputowani obozu rządzącego odrzucili poprawki do konstytucji, mające zmienić system wyborczy z mieszanego na proporcjonalny. Tydzień temu policja rozpędziła demonstrantów.
Liderzy dwudziestu opozycyjnych ugrupowań ustalili, że będą przez kilka dni organizować pikiety i happeningi, a na dziś zwołali ogólnokrajowy wiec. Demonstracja ma się rozpocząć o godzinie 16.00, według czasu obowiązującego w Polsce. Jej uczestnicy przemaszerują z Placu Republiki na ulicę Rustawelego, gdzie będą całą noc dyżurować przed budynkiem parlamentu.
We wtorek chcą uniemożliwić deputowanym wznowienie sesji. Władze Tbilisi i policja już zapowiedziały, że będą ostro reagować na próby utrudniania funkcjonowania instytucji państwowych.
Fala protestów rozpoczęła się po tym, gdy deputowani obozu rządzącego odrzucili poprawki do konstytucji, mające zmienić system wyborczy z mieszanego na proporcjonalny. Tydzień temu policja rozpędziła demonstrantów.
Liderzy dwudziestu opozycyjnych ugrupowań ustalili, że będą przez kilka dni organizować pikiety i happeningi, a na dziś zwołali ogólnokrajowy wiec. Demonstracja ma się rozpocząć o godzinie 16.00, według czasu obowiązującego w Polsce. Jej uczestnicy przemaszerują z Placu Republiki na ulicę Rustawelego, gdzie będą całą noc dyżurować przed budynkiem parlamentu.
We wtorek chcą uniemożliwić deputowanym wznowienie sesji. Władze Tbilisi i policja już zapowiedziały, że będą ostro reagować na próby utrudniania funkcjonowania instytucji państwowych.

Radio Szczecin