Badania i dane dotyczące przestępczości w Szwecji były przez lata cenzurowane i manipulowane przez, podległą ministerstwu sprawiedliwości, szwedzką Radę ds. Zapobiegania Przestępczości. Tak wynika z raportu opublikowanego przez naukowców Uniwersytetu w Linköping.
Publikowane do tej pory dane statystyczne na temat przestępczości, były według autorów raportu przygotowywane według wytycznych kierownictwa tej podległej rządowi instytucji. Niewygodne dla rządzących dane miały być cenzurowane lub utajniane.
- Przełożeni wpływali na swoich podwładnych, by Ci dokonywali zmian do gotowych raportów. Domagano się również, by zawarte w nich dane, opisywali w sposób pozytywny - mówiła w szwedzkiej telewizji Malin Wieslander, jedna z trzech autorów opracowania.
Opozycja zażądała, aby sprawę zbadała parlamentarna komisja sprawiedliwości, która do złożenia wyjaśnień w tej sprawie, zaprosiła dyrektora Szwedzkiej Rady ds. Zapobiegania Przestępczości. Szef resortu, Morgan Johansson, zaprzecza, jakoby kiedykolwiek, miał ingerować w badania realizowane przez podległe mu instytucje.
Raport opracowano na podstawie wywiadów z kilkudziesięcioma byłymi i obecnymi pracownikami Szwedzkiej Rady ds. Zapobiegania Przestępczości. Wzięli w nich udział również byli szefowie policji oraz ministrowie sprawiedliwości.
Badania publikowane przez Radę ds. Zapobiegania Przestępczości służyły wielokrotnie szwedzkim władzom jako dowód na to, że wzrost przestępczości jest mitem wykorzystywanym w walce politycznej przez radykalną prawicę w Szwecji i za granicą.
- Przełożeni wpływali na swoich podwładnych, by Ci dokonywali zmian do gotowych raportów. Domagano się również, by zawarte w nich dane, opisywali w sposób pozytywny - mówiła w szwedzkiej telewizji Malin Wieslander, jedna z trzech autorów opracowania.
Opozycja zażądała, aby sprawę zbadała parlamentarna komisja sprawiedliwości, która do złożenia wyjaśnień w tej sprawie, zaprosiła dyrektora Szwedzkiej Rady ds. Zapobiegania Przestępczości. Szef resortu, Morgan Johansson, zaprzecza, jakoby kiedykolwiek, miał ingerować w badania realizowane przez podległe mu instytucje.
Raport opracowano na podstawie wywiadów z kilkudziesięcioma byłymi i obecnymi pracownikami Szwedzkiej Rady ds. Zapobiegania Przestępczości. Wzięli w nich udział również byli szefowie policji oraz ministrowie sprawiedliwości.
Badania publikowane przez Radę ds. Zapobiegania Przestępczości służyły wielokrotnie szwedzkim władzom jako dowód na to, że wzrost przestępczości jest mitem wykorzystywanym w walce politycznej przez radykalną prawicę w Szwecji i za granicą.

Radio Szczecin