Liczba śmiertelnych ofiar huraganów, szalejących nad południowo-zachodnią Europą, wzrosła do dziewięciu.
Siedem osób zginęło w Hiszpanii, a dwie w Portugalii. Ostatnią ofiarą jest rybak, porwany przez morskie fale w miejscowości Sant Feliu de Guíxols w Katalonii. Wśród ofiar żywiołu w Hiszpanii jest holenderski surfer i obywatelka Południowej Korei.
Huraganom towarzyszy ulewny deszcz, który spowodował wezbranie rzek. Wicher zrywał linie energetyczne i łamał drzewa. Zakłócone zostały połączenia lotnicze i kolejowe. W Hiszpanii i Portugalii przeszło 118 gospodarstw domowych nie ma prądu.
Huragan przeszedł też nad południowo-zachodnią Francją i Korsyką. Południe wyspy jest odcięte od świata. W głównym mieście Korsyki, Ajaccio, nie działa lotnisko. W południowo-zachodniej Francji, w okolicach Bordeaux, fale osiągają osiem metrów wysokości. Prawie sto tysięcy domów nie ma prądu.
Huraganom towarzyszy ulewny deszcz, który spowodował wezbranie rzek. Wicher zrywał linie energetyczne i łamał drzewa. Zakłócone zostały połączenia lotnicze i kolejowe. W Hiszpanii i Portugalii przeszło 118 gospodarstw domowych nie ma prądu.
Huragan przeszedł też nad południowo-zachodnią Francją i Korsyką. Południe wyspy jest odcięte od świata. W głównym mieście Korsyki, Ajaccio, nie działa lotnisko. W południowo-zachodniej Francji, w okolicach Bordeaux, fale osiągają osiem metrów wysokości. Prawie sto tysięcy domów nie ma prądu.

Radio Szczecin