Na Białoruś przyjedzie amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo. Informują o tym nieoficjalnie media w Mińsku oraz amerykański Foreign Policy.
Mińska gazeta "Nasza Niwa" pisze, że wizyta ma się odbyć 4 stycznia. Powołując się na anonimowego białoruskiego dyplomatę zauważa, że "Stany Zjednoczone są zaniepokojone procesem białorusko-rosyjskiej integracji". Zaś "Białoruś jest ważnym krajem sąsiadującym z NATO i położonym miedzy Polską i republikami nadbałtyckimi". Gazeta cytując dyplomatę pisze dalej, że wizyta amerykańskiego sekretarza stanu będzie "krokiem w dobrym kierunku", który "wzmocni pozycję Białorusi w relacjach z Rosją".
Białoruś przez długi czas miała napięte relacje z Waszyngtonem. Jednak w ostatnich latach uległy one znaczącej normalizacji. Pod koniec sierpnia z wizytą w Mińsku był doradca prezydent Stanów Zjednoczonych do spraw bezpieczeństwa John Bolton. Była to wizyta najważniejszego przedstawiciela Waszyngtonu w całym okresie prezydentury Aleksandra Łukaszenki.
Białoruś przez długi czas miała napięte relacje z Waszyngtonem. Jednak w ostatnich latach uległy one znaczącej normalizacji. Pod koniec sierpnia z wizytą w Mińsku był doradca prezydent Stanów Zjednoczonych do spraw bezpieczeństwa John Bolton. Była to wizyta najważniejszego przedstawiciela Waszyngtonu w całym okresie prezydentury Aleksandra Łukaszenki.

Radio Szczecin