Koncert patriotyczny zakończył całodniowe obchody 80. rocznicy zbrodni wawerskiej. W tej warszawskiej dzielnicy w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w 1939 roku Niemcy rozstrzelali w odwecie 107 mężczyzn, mieszkańców Wawra.
80 lat po tamtej tragedii władze dzielnicy, mieszkańcy, lokalni działacze społeczni oraz rodziny ofiar oddali hołd ofiarom tej zbrodni. Uroczystości zwieńczył koncert piosenek z czasów międzywojnia i okupacji. Scenariusz zaplanowano tak, żeby przybliżyć mieszkańcom historię tragicznych dla dzielnicy wydarzeń - powiedział współorganizator widowiska Reginald Choliński z Fundacji "Dla Ciebie".
Tragedię mieszkańców Wawra pod niemiecką okupacją przypomina pomnik ofiar zbrodni wawerskiej. To 96 krzyży, 11 macew oraz kamienny sarkofag. To tu odbyła się w piątek najważniejsza część obchodów rocznicowych związanych ze zbrodnią wawerską. Częścią uroczystości było też otwarcie wystawy poświęconej historii wydarzeń sprzed 80 lat.
26 grudnia 1939 roku w jednej z wawerskich restauracji dwóch kryminalistów śmiertelnie postrzeliło niemieckiego żołnierza. W odwecie hitlerowcy wysłali do Wawra i Anina dwie kompanie.
Wyprowadzono z domów 120 mężczyzn, z czego 114 uznano za winnych. Karę rozstrzelania wykonano natychmiast. Zginęło 107 mężczyzn, przetrwali tylko nieliczni - dzięki ucieczce i ukryciu się pod ciałami zabitych.
Tragedię mieszkańców Wawra pod niemiecką okupacją przypomina pomnik ofiar zbrodni wawerskiej. To 96 krzyży, 11 macew oraz kamienny sarkofag. To tu odbyła się w piątek najważniejsza część obchodów rocznicowych związanych ze zbrodnią wawerską. Częścią uroczystości było też otwarcie wystawy poświęconej historii wydarzeń sprzed 80 lat.
26 grudnia 1939 roku w jednej z wawerskich restauracji dwóch kryminalistów śmiertelnie postrzeliło niemieckiego żołnierza. W odwecie hitlerowcy wysłali do Wawra i Anina dwie kompanie.
Wyprowadzono z domów 120 mężczyzn, z czego 114 uznano za winnych. Karę rozstrzelania wykonano natychmiast. Zginęło 107 mężczyzn, przetrwali tylko nieliczni - dzięki ucieczce i ukryciu się pod ciałami zabitych.

Radio Szczecin