Przyszły rok upłynie pod znakiem negocjacji dotyczących umowy handlowej Unii Europejskiej z Wielką Brytanią. Rokowania w tej sprawie rozpoczną się zaraz po brexicie, zapewne w lutym.
Premier Boris Johnson chce, by trwały tylko do końca roku, do czasu obowiązywania okresu przejściowego, podczas którego Wielka Brytania, choć poza Wspólnotą, nadal będzie związana unijnymi regulacjami. To oznacza, że na rokowania pozostanie 11 miesięcy.
To niewiele czasu - komentuje Agata Gostyńska-Jakubowska, ekspertka londyńskiego instytutu badawczego Centre for European Reform.
- Osiągnięcie porozumienia, a konkretnie: wypracowanie umowy handlowej pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską w tak krótkim odstępie czasu będzie ogromnym wyzwaniem dla obu stron. Niektórzy uważają wręcz, że jest to bardzo mało prawdopodobne - zaznacza Agata Gostyńska-Jakubowska.
Pod koniec przyszłego roku, jeśli nie będzie nadziei na porozumienie, znowu pojawi się groźba realizacji najczarniejszego scenariusza - Wielkiej Brytanii poza Unią, bez żadnej umowy.
Niektórzy przewidują, że w ciągu roku wynegocjowana będzie bardzo podstawowa umowa o relacjach gospodarczych. Przedstawiciele 27-mki zapowiadali natomiast, że zależy im na pogłębionej umowie o partnerstwie z Wielką Brytanią.
Miałaby ona obejmować nie tylko kwestie gospodarcze, ale też współpracę w kwestiach zagranicznych, w sądownictwie i w sprawie wymiany danych.
To niewiele czasu - komentuje Agata Gostyńska-Jakubowska, ekspertka londyńskiego instytutu badawczego Centre for European Reform.
- Osiągnięcie porozumienia, a konkretnie: wypracowanie umowy handlowej pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską w tak krótkim odstępie czasu będzie ogromnym wyzwaniem dla obu stron. Niektórzy uważają wręcz, że jest to bardzo mało prawdopodobne - zaznacza Agata Gostyńska-Jakubowska.
Pod koniec przyszłego roku, jeśli nie będzie nadziei na porozumienie, znowu pojawi się groźba realizacji najczarniejszego scenariusza - Wielkiej Brytanii poza Unią, bez żadnej umowy.
Niektórzy przewidują, że w ciągu roku wynegocjowana będzie bardzo podstawowa umowa o relacjach gospodarczych. Przedstawiciele 27-mki zapowiadali natomiast, że zależy im na pogłębionej umowie o partnerstwie z Wielką Brytanią.
Miałaby ona obejmować nie tylko kwestie gospodarcze, ale też współpracę w kwestiach zagranicznych, w sądownictwie i w sprawie wymiany danych.

Radio Szczecin