We Francji, a przede wszystkim w Paryżu i w regionie stołecznym kolejny dzień protestów przyniósł starcia i zamieszki. Do protestujących związanych z komunistami z centrali CGT przyłączyły się tak zwane "żółte kamizelki".
W Paryżu w kilku miejscach doszło do starć, z radykałami z tak zwanych "żółtych kamizelek", do których dołączyli chuligani z "black blocks”.
Mimo że ponad połowa Francuzów popiera protesty, ludzie są już zmęczeni trwającymi od ponad trzech tygodni utrudnieniami spowodowanymi przez niecałe dziewięć procent strajkujących kolejarzy i pracowników komunikacji miejskiej.
CGT chcą wycofania się z planu reform, rząd uważa, że względów finansowo-demograficznych zmiany są konieczne.
Mimo że ponad połowa Francuzów popiera protesty, ludzie są już zmęczeni trwającymi od ponad trzech tygodni utrudnieniami spowodowanymi przez niecałe dziewięć procent strajkujących kolejarzy i pracowników komunikacji miejskiej.
CGT chcą wycofania się z planu reform, rząd uważa, że względów finansowo-demograficznych zmiany są konieczne.

Radio Szczecin