Trudne warunki turystyczne w Bieszczadach. W sobotę wieczorem GOPR-owcy musieli pomagać osobom, które miały kłopoty w górach.
- Około godz. 18 ratownicy sprowadzili turystę, który zabłądził na czerwonym szlaku w okolicach Smereka. Po godz. 19 pomogli turystce, która doznała urazu ręki zjeżdżając na nartach ski-turowych - mówi ratownik dyżurny Bieszczadzkiej Grupy GOPR z centrali w Sanoku Wojciech Rząsa.
Ratownicy radzą, by wychodząc w góry wybierać sprawdzone trasy, ciepło się ubrać i pamiętać o szybko zapadającym zmroku.
W Bieszczadach obowiązuje pierwszy - najniższy w pięciostopniowej skali - stopień zagrożenia lawinowego.
Ratownicy radzą, by wychodząc w góry wybierać sprawdzone trasy, ciepło się ubrać i pamiętać o szybko zapadającym zmroku.
W Bieszczadach obowiązuje pierwszy - najniższy w pięciostopniowej skali - stopień zagrożenia lawinowego.

Radio Szczecin
