Decyzja o wysłaniu do Polski dodatkowych amerykańskich żołnierzy była jednym z najważniejszych wydarzeń kończącego się 2019 roku.
Dokumenty w tej sprawie podpisali 12 czerwca w Białym Domu prezydenci Polski i Stanów Zjednoczonych.
Umowę o współpracy wojskowej przywódcy obu krajów podpisali w trakcie drugiego w ciągu kilku miesięcy spotkania w Białym Domu. Dokument przewiduje, że w Polsce powstanie nowoczesna infrastruktura na potrzeby amerykańskich żołnierzy. Chodzi o koszary, magazyny uzbrojenia, zaplecze medyczne i lądowiska. Za wszystko zapłaci strona polska. - Polska zapewni zakwaterowanie i infrastrukturę dla około tysiąca amerykańskich żołnierzy. Polski rząd stworzy te projekty. Nie zapłacą za nie Stany Zjednoczone, lecz Polska - mówił w Białym Domu Donald Trump.
Porozumienie przewiduje też nowe amerykańskie dowództwo na poziomie dywizji w Polsce. Współpracę mają także zacieśnić jednostki specjalne obu krajów, a w Polsce będzie utworzona jednostka amerykańskiego wywiadu, wyposażona w drony.
Kilka dni później prezydent Andrzej Duda mówił w specjalnym wywiadzie dla Polskiego Radia, że nowe oddziały USA wpisują się w strategię całego NATO dla Europy Środkowo-Wschodniej. - Robiliśmy to w pełnej koordynacji i współpracy z Kwaterą Główną Sojuszu Północnoatlantyckiego i wydaje mi się, że to jest rzeczywiście takie bardzo wspólnotowe działanie, budowanie tej sfery bezpieczeństwa w naszej części Europy, ale takiego bezpieczeństwa, które nie służy przecież tylko Polsce, ale służy państwom bałtyckim, zresztą pozytywne głosy są także i z państw bałtyckich co do tych postanowień, które ze Stanami Zjednoczonymi podpisaliśmy - mówił.
Nad szczegółami umowy pracują wojskowi eksperci z obu krajów. Wiadomo, że część żołnierzy USA będzie stacjonować w Poznaniu.
Obecnie w Polsce jest około 4,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy. Część z nich została wysłana na podstawie decyzji ze szczytu NATO z 2016 roku, a część na mocy decyzji poprzedniego prezydenta USA Baracka Obamy.
Umowę o współpracy wojskowej przywódcy obu krajów podpisali w trakcie drugiego w ciągu kilku miesięcy spotkania w Białym Domu. Dokument przewiduje, że w Polsce powstanie nowoczesna infrastruktura na potrzeby amerykańskich żołnierzy. Chodzi o koszary, magazyny uzbrojenia, zaplecze medyczne i lądowiska. Za wszystko zapłaci strona polska. - Polska zapewni zakwaterowanie i infrastrukturę dla około tysiąca amerykańskich żołnierzy. Polski rząd stworzy te projekty. Nie zapłacą za nie Stany Zjednoczone, lecz Polska - mówił w Białym Domu Donald Trump.
Porozumienie przewiduje też nowe amerykańskie dowództwo na poziomie dywizji w Polsce. Współpracę mają także zacieśnić jednostki specjalne obu krajów, a w Polsce będzie utworzona jednostka amerykańskiego wywiadu, wyposażona w drony.
Kilka dni później prezydent Andrzej Duda mówił w specjalnym wywiadzie dla Polskiego Radia, że nowe oddziały USA wpisują się w strategię całego NATO dla Europy Środkowo-Wschodniej. - Robiliśmy to w pełnej koordynacji i współpracy z Kwaterą Główną Sojuszu Północnoatlantyckiego i wydaje mi się, że to jest rzeczywiście takie bardzo wspólnotowe działanie, budowanie tej sfery bezpieczeństwa w naszej części Europy, ale takiego bezpieczeństwa, które nie służy przecież tylko Polsce, ale służy państwom bałtyckim, zresztą pozytywne głosy są także i z państw bałtyckich co do tych postanowień, które ze Stanami Zjednoczonymi podpisaliśmy - mówił.
Nad szczegółami umowy pracują wojskowi eksperci z obu krajów. Wiadomo, że część żołnierzy USA będzie stacjonować w Poznaniu.
Obecnie w Polsce jest około 4,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy. Część z nich została wysłana na podstawie decyzji ze szczytu NATO z 2016 roku, a część na mocy decyzji poprzedniego prezydenta USA Baracka Obamy.

Radio Szczecin