Wielkanocny zamach na chrześcijan na Sri Lance był jednym z najważniejszych wydarzeń kończącego się 2019 roku na świecie.
21 kwietnia, w pierwszy dzień Świąt Wielkiej Nocy zamachowcy zdetonowali ładunki wybuchowe w trzech kościołach i trzech luksusowych hotelach w stolicy kraju Kolombo.
Do ataków doszło rano, gdy kościoły były pełne wiernych, świętujących Wielkanoc, a w hotelach goście jedli właśnie śniadanie w restauracjach. - Usłyszałem wybuch i wtedy dach zawalił się na nas. Natychmiast zabrałem dzieci i uciekłem przez tylne drzwi. W szpitalu na podłodze zobaczyłem mojego kuzyna i jego syna - mówił jeden z Lankijczyków, który przeżył zamach w kościele świętego Antoniego w Kolombo.
W sumie zginęło 259 osób, a rannych zostało ponad pół tysiąca. Kilka dni później do zamachów przyznało się tak zwane Państwo Islamskie. Ataki miały być odpowiedzią na marcowy zamach na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, kiedy to biały napastnik, wprost nazywający się rasistą, zabił 50 osób.
Lankijskie władze informowały później, że wszystkich siedmiu zamachowców-samobójców było obywatelami tego kraju i miało związki z miejscową, islamską organizacją dżihadystów.
Większość mieszkańców Sri Lanki stanowią buddyści, których jest 70 procent. 12 procent populacji stanowią hinduiści, a 9 procent muzułmanie. Na Sri Lance mieszka też półtora miliona chrześcijan, z czego większość stanowią katolicy. Wielkanocne zamachy były najbardziej krwawymi atakami wymierzonymi w chrześcijan w 2019 roku i równocześnie najbardziej krwawymi w całym kończącym się roku.
Do ataków doszło rano, gdy kościoły były pełne wiernych, świętujących Wielkanoc, a w hotelach goście jedli właśnie śniadanie w restauracjach. - Usłyszałem wybuch i wtedy dach zawalił się na nas. Natychmiast zabrałem dzieci i uciekłem przez tylne drzwi. W szpitalu na podłodze zobaczyłem mojego kuzyna i jego syna - mówił jeden z Lankijczyków, który przeżył zamach w kościele świętego Antoniego w Kolombo.
W sumie zginęło 259 osób, a rannych zostało ponad pół tysiąca. Kilka dni później do zamachów przyznało się tak zwane Państwo Islamskie. Ataki miały być odpowiedzią na marcowy zamach na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, kiedy to biały napastnik, wprost nazywający się rasistą, zabił 50 osób.
Lankijskie władze informowały później, że wszystkich siedmiu zamachowców-samobójców było obywatelami tego kraju i miało związki z miejscową, islamską organizacją dżihadystów.
Większość mieszkańców Sri Lanki stanowią buddyści, których jest 70 procent. 12 procent populacji stanowią hinduiści, a 9 procent muzułmanie. Na Sri Lance mieszka też półtora miliona chrześcijan, z czego większość stanowią katolicy. Wielkanocne zamachy były najbardziej krwawymi atakami wymierzonymi w chrześcijan w 2019 roku i równocześnie najbardziej krwawymi w całym kończącym się roku.

Radio Szczecin