W powiecie mrągowskim trwają poszukiwania mężczyzny, który w niedzielę wypadł z łódki na jeziorze Gielądzkim.
Z ustaleń policji wynika, że łodzią płynęło dwóch wędkarzy. Jeden z nich dopłynął samodzielnie do brzegu.
Zaginionego szuka kilkadziesiąt osób - informuje aspirant Dorota Kulig z mrągowskiej policji. - Są to policjanci, funkcjonariusze OSP, straż pożarna. Będzie wykorzystany również sonar - mówi Kulig.
W niedzielę akcję ratunkową trzeba było przerwać po dwóch godzinach z powodu ciemności i złej pogody. Wznowiono ją w poniedziałek rano.
Zaginionego szuka kilkadziesiąt osób - informuje aspirant Dorota Kulig z mrągowskiej policji. - Są to policjanci, funkcjonariusze OSP, straż pożarna. Będzie wykorzystany również sonar - mówi Kulig.
W niedzielę akcję ratunkową trzeba było przerwać po dwóch godzinach z powodu ciemności i złej pogody. Wznowiono ją w poniedziałek rano.

Radio Szczecin