Rząd federalny rozważa wypłacanie mieszkańcom premii pieniężnych w zamian za niedogodności wynikające z zakładania przed ich oknami ferm wiatrowych. Coraz więcej miast i gmin protestuje przeciwko budowaniu na ich terenie wiatraków.
Inicjatorem projektu "premii za wiatraki" jest współrządząca w Niemczech SPD. Specjalista tej partii do spraw ekologii Matthias Miersch powiedział, że premie za wiatraki mają obniżyć skalę sprzeciwu mieszkańców wobec budowania w ich otoczeniu ferm wiatrowych.
"Musimy stworzyć bezpośrednią zachętę dla mieszkańców, bowiem tylko tak umożliwimy planowany rozwój energii odnawialnej" - powiedział Matthias Miersch w "Neue Osnabruecker Zeitung".
Media twierdzą, że w ostatnich miesiącach w Niemczech nastąpił zastój w rozwoju energetyki wiatrowej, co poważnie zagraża niemieckim planom doprowadzenia do tego, aby w 2030 roku udział energii odnawialnej stanowił 65 procent wytwarzanej energii w kraju.
W ostatnich tygodniach coraz częściej dochodzi do protestów mieszkańców przeciwko budowaniu na ich terenie ferm wiatrowych. Pod koniec grudnia protestowali między innymi mieszkańcy gminy Attendorn i Epsendorf w Nadrenii Północnej Westfalii, w kilku gminach w Turyngii i w podberlińskiej gminie Schwielowsee.
"Musimy stworzyć bezpośrednią zachętę dla mieszkańców, bowiem tylko tak umożliwimy planowany rozwój energii odnawialnej" - powiedział Matthias Miersch w "Neue Osnabruecker Zeitung".
Media twierdzą, że w ostatnich miesiącach w Niemczech nastąpił zastój w rozwoju energetyki wiatrowej, co poważnie zagraża niemieckim planom doprowadzenia do tego, aby w 2030 roku udział energii odnawialnej stanowił 65 procent wytwarzanej energii w kraju.
W ostatnich tygodniach coraz częściej dochodzi do protestów mieszkańców przeciwko budowaniu na ich terenie ferm wiatrowych. Pod koniec grudnia protestowali między innymi mieszkańcy gminy Attendorn i Epsendorf w Nadrenii Północnej Westfalii, w kilku gminach w Turyngii i w podberlińskiej gminie Schwielowsee.

Radio Szczecin