Najdłuższy w historii tunel, służący przestępcom do przemytu narkotyków odkryto na amerykańsko-meksykańskiej granicy; dokładnie pomiędzy miejscowościami Tijuana a San Diego. Łącznie ma on ponad 1300 metrów.
Trudno to wszystko rozpatrywać w perspektywie rekordu, ale amerykańskie media informują, że poprzedni najdłuższy tunel odkryto w 2014 roku i był on 400 metrów krótszy od obecnego.
Amerykańscy śledczy podkreślili, że taki sposób przemytu do USA narkotyków nie jest czymś nowym, ale w tym konkretnym przypadku pokazuje jak logistyczne i czasochłonne działania podejmują międzynarodowe organizacje przestępcze.
Odkryty tunel jest znakomicie wręcz przygotowany. Posiada tory i specjalne wózki, elektryczność, światła, system odwadniania oraz windy przy obu wyjściach. W tym przypadku jeszcze nie dokonano aresztowań oraz ewentualnej konfiskaty niedozwolonych środków odurzających, ale jak zaznaczają śledczy jest to kwestią czasu. Tunel jest wysoki na 170 centymetrów, szeroki na 60 centymetrów, a zlokalizowany jest 20 metrów pod ziemią.
Amerykańscy śledczy podkreślili, że taki sposób przemytu do USA narkotyków nie jest czymś nowym, ale w tym konkretnym przypadku pokazuje jak logistyczne i czasochłonne działania podejmują międzynarodowe organizacje przestępcze.
Odkryty tunel jest znakomicie wręcz przygotowany. Posiada tory i specjalne wózki, elektryczność, światła, system odwadniania oraz windy przy obu wyjściach. W tym przypadku jeszcze nie dokonano aresztowań oraz ewentualnej konfiskaty niedozwolonych środków odurzających, ale jak zaznaczają śledczy jest to kwestią czasu. Tunel jest wysoki na 170 centymetrów, szeroki na 60 centymetrów, a zlokalizowany jest 20 metrów pod ziemią.

Radio Szczecin