Część szwedzkich gmin planuje ogłosić się strefami wykluczenia społecznego i w ten sposób uchylić się od obowiązku przyjmowania chcących osiedlić się na ich terenie uchodźców.
Powodem są problemy integracyjne oraz rosnące koszty samorządów związane z utrzymaniem azylantów.
Do stycznia uchodźcy w Szwecji mogli samodzielnie znaleźć sobie mieszkanie poza ośrodkiem dla azylantów i osiedlić się w dowolnej szwedzkiej gminie. Wszystkie samorządy były zobligowane do zapewnienia im utrzymania.
W lipcu wejdą w życie przepisy, które pozwolą 32 gminom, na których terenie znajdują się strefy narażone na wykluczenie społeczne i przestępczość, do odmowy wypłaty zasiłku, jeśli azylant zdecyduje się tam zamieszkać.
Część samorządów planuje wykorzystać nowe przepisy i ogłosić całe gminy strefami zagrożenia wykluczeniem społecznym. Jako pierwsza, uchwałę w tej sprawie podjęła rada 30-tysięcznej Landskrony, miasta które przez ostatnie lata przyjęła setki uchodźców.
- Aby móc nadal wypełniać nasze zadania związane z integracją, musimy chwilowo zatrzymać napływ kolejnych azylantów do naszej gminy - mówił, w szwedzkim radiu, Torkild Strandberg, przewodniczący Rady Miasta Landskrona.
Podobnie zamierzają postąpić samorządowcy m.in. w Malmö i Helsingborgu. W 2019 roku szwedzkie władze migracyjne pozytywnie rozpatrzyły ponad 27 tysięcy wniosków o azyl i wydały prawie 90 tysięcy pozwoleń na pobyt stały.
Do stycznia uchodźcy w Szwecji mogli samodzielnie znaleźć sobie mieszkanie poza ośrodkiem dla azylantów i osiedlić się w dowolnej szwedzkiej gminie. Wszystkie samorządy były zobligowane do zapewnienia im utrzymania.
W lipcu wejdą w życie przepisy, które pozwolą 32 gminom, na których terenie znajdują się strefy narażone na wykluczenie społeczne i przestępczość, do odmowy wypłaty zasiłku, jeśli azylant zdecyduje się tam zamieszkać.
Część samorządów planuje wykorzystać nowe przepisy i ogłosić całe gminy strefami zagrożenia wykluczeniem społecznym. Jako pierwsza, uchwałę w tej sprawie podjęła rada 30-tysięcznej Landskrony, miasta które przez ostatnie lata przyjęła setki uchodźców.
- Aby móc nadal wypełniać nasze zadania związane z integracją, musimy chwilowo zatrzymać napływ kolejnych azylantów do naszej gminy - mówił, w szwedzkim radiu, Torkild Strandberg, przewodniczący Rady Miasta Landskrona.
Podobnie zamierzają postąpić samorządowcy m.in. w Malmö i Helsingborgu. W 2019 roku szwedzkie władze migracyjne pozytywnie rozpatrzyły ponad 27 tysięcy wniosków o azyl i wydały prawie 90 tysięcy pozwoleń na pobyt stały.

Radio Szczecin