W Paryżu w sali Olympia wręczono Cezary - prestiżowe nagrody francuskiej Akademii Sztuk i Techniki Filmowej.
Komediodramat „Adieu les cons” uznano za najlepszy film roku. Podczas ceremonii artyści skrytykowali politykę rządu wobec branży kultury w kontekście pandemii koronawirusa.
Film „Adieu les cons” zdominował tegoroczną ceremonię Cezarów zdobywając siedem statuetek. Obraz francuskiego reżysera Alberta Dupontela został wyróżniony między innymi za najlepszy film, scenariusz, reżyserię, zdjęcia i scenografię. Główną postacią filmu jest fryzjerka, która dowiaduje się, że cierpi na nieuleczalną chorobę. Kobieta postanawia, że przed śmiercią odnajdzie dziecko, które urodziła jako nastolatka i oddała do adopcji.
Akademia Cezarów wyróżniła także aktorów Laure Calamy i Sami’ego Bouajilę za najlepsze role pierwszoplanowe.
W kategorii „najlepszy film zagraniczny” polski obraz „Boże Ciało” Jana Komasy przegrał z duńską produkcją „Drunk” w reżyserii Thomas Vinterberga.
W swoich przemówieniach francuscy artyści zarzucili rządowi brak perspektyw w sprawie otwarcia kin i niewystarczające wsparcie dla branży kultury, dotkniętej przez pandemię koronawirusa.
We Francji sale kinowe są nieczynne od połowy października z powodu trudnej sytuacji epidemicznej. W ubiegłym roku były one zamknięte przez 162 dni.
Film „Adieu les cons” zdominował tegoroczną ceremonię Cezarów zdobywając siedem statuetek. Obraz francuskiego reżysera Alberta Dupontela został wyróżniony między innymi za najlepszy film, scenariusz, reżyserię, zdjęcia i scenografię. Główną postacią filmu jest fryzjerka, która dowiaduje się, że cierpi na nieuleczalną chorobę. Kobieta postanawia, że przed śmiercią odnajdzie dziecko, które urodziła jako nastolatka i oddała do adopcji.
Akademia Cezarów wyróżniła także aktorów Laure Calamy i Sami’ego Bouajilę za najlepsze role pierwszoplanowe.
W kategorii „najlepszy film zagraniczny” polski obraz „Boże Ciało” Jana Komasy przegrał z duńską produkcją „Drunk” w reżyserii Thomas Vinterberga.
W swoich przemówieniach francuscy artyści zarzucili rządowi brak perspektyw w sprawie otwarcia kin i niewystarczające wsparcie dla branży kultury, dotkniętej przez pandemię koronawirusa.
We Francji sale kinowe są nieczynne od połowy października z powodu trudnej sytuacji epidemicznej. W ubiegłym roku były one zamknięte przez 162 dni.

Radio Szczecin