Grupa ośmiu europosłów zaapelowała o ograniczenia w dostępie do Parlamentu Europejskiego dla dyplomatów z Białorusi w reakcji na wyrzucenie przez reżim w Mińsku polskich konsulów.
Pod listem do szefa europarlamentu podpisali się Anna Fotyga, Witold Waszczykowski i Robert Biedroń oraz europosłowie z Węgier, Francji, Niemiec i Hiszpanii.
Europosłowie napisali, że Unia Europejska i kraje członkowskie stały się celem propagandy reżimu w Mińsku, wzmocnionej przez ekspertów propagandowych z Rosji. Przypomnieli, że w październiku ubiegłego roku reżim Aleksandra Łukaszenki wyrzucił dyplomatów z Polski i Litwy. A w tym tygodniu miał miejsce kolejny atak na Europejczyków. Chodzi o polskich konsulów z Brześcia i Grodna, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Białorusi. Deputowani zaapelowali o odpowiednią reakcję Parlamentu Europejskiego i ograniczenie wstępu do budynku oraz udziału w wideokonferencjach dla pracowników białoruskiej ambasady.
- Prosimy o te symboliczne, ale ważne kroki będące wyrazem poparcia dla europejskich dyplomatów, którzy są celem antyunijnej propagandy i solidarności z demokratyczną opozycją na Białorusi - napisali europosłowie.
Europosłowie napisali, że Unia Europejska i kraje członkowskie stały się celem propagandy reżimu w Mińsku, wzmocnionej przez ekspertów propagandowych z Rosji. Przypomnieli, że w październiku ubiegłego roku reżim Aleksandra Łukaszenki wyrzucił dyplomatów z Polski i Litwy. A w tym tygodniu miał miejsce kolejny atak na Europejczyków. Chodzi o polskich konsulów z Brześcia i Grodna, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Białorusi. Deputowani zaapelowali o odpowiednią reakcję Parlamentu Europejskiego i ograniczenie wstępu do budynku oraz udziału w wideokonferencjach dla pracowników białoruskiej ambasady.
- Prosimy o te symboliczne, ale ważne kroki będące wyrazem poparcia dla europejskich dyplomatów, którzy są celem antyunijnej propagandy i solidarności z demokratyczną opozycją na Białorusi - napisali europosłowie.

Radio Szczecin