We wtorek w unijnym Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu kluczowe orzeczenia dla Warszawy i Budapesztu w sprawach podatkowych. Chodzi o polski podatek od sprzedaży detalicznej i węgierski podatek od reklam.
Rzecznik generalna Trybunału przed kilkoma miesiącami uznała, że oba podatki nie naruszają unijnego prawa. Opinie rzeczników generalnych nie są wiążące dla sędziów w Luksemburgu, są sugestią, natomiast w większości przypadków się pokrywają.
Te sprawy trafiły do Trybunału Sprawiedliwości, bo Komisja Europejska odwołała się od wcześniejszych, niekorzystnych dla niej, orzeczeń unijnego sądu, czyli "pierwszej instancji" Trybunału. W 2019 roku sąd w dwóch różnych orzeczeniach uwzględnił skargi Warszawy i Budapesztu i stwierdził, że Komisja popełniła błąd uznając polski podatek od sprzedaży detalicznej i węgierski podatek od reklam za pomoc państwa.
Rzecznik generalna Trybunału również oceniła, że prawo dotyczące pomocy publicznej nie stoi na przeszkodzie progresywnemu opodatkowaniu przychodów przedsiębiorstw.
Te sprawy trafiły do Trybunału Sprawiedliwości, bo Komisja Europejska odwołała się od wcześniejszych, niekorzystnych dla niej, orzeczeń unijnego sądu, czyli "pierwszej instancji" Trybunału. W 2019 roku sąd w dwóch różnych orzeczeniach uwzględnił skargi Warszawy i Budapesztu i stwierdził, że Komisja popełniła błąd uznając polski podatek od sprzedaży detalicznej i węgierski podatek od reklam za pomoc państwa.
Rzecznik generalna Trybunału również oceniła, że prawo dotyczące pomocy publicznej nie stoi na przeszkodzie progresywnemu opodatkowaniu przychodów przedsiębiorstw.

Radio Szczecin
