Sąd okręgowy w Brnie skazał na sześć lat bezwzględnego więzienia mężczyznę, który pochwalił w internecie ataki na meczety w nowozelandzkim Christchurch. Czeskie media określają wyrok jako bezprecedensowy.
Do zamachów na dwa meczety w Christchurch doszło w marcu 2019 roku. Zginęło w nich 51 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Sprawca transmitował ataki w mediach społecznościowych, a internauci mogli komentować jego relację. Mężczyzna z Czech, ukrywający się pod pseudonimem "SSman", jednoznacznie pochwalił masowe morderstwo. Po ustaleniu danych komentującego oskarżono go o popieranie i propagowanie terroryzmu.
Prokuratura domagała się dla młodego mężczyzny kary pięciu lat pozbawienia wolności, jednak biorąc pod uwagę wcześniejsze problemy z prawem, sąd wymierzył o rok wyższą karę.
- Ludzie myślą, że internet jest publicznym forum, na którym bez żadnych ograniczeń można wyrażać swoje zdanie. Tak nie jest. Każdy jest odpowiedzialny za to co dzieje się na Facebooku i co na nim pisze - powiedziała prokurator Petra Lastovecka.
Wyrok sądu okręgowego w Brnie jest nieprawomocny, a oskarżony zapowiedział już odwołanie. Miejscowe media opisują jednak wyrok jako bezprecedensowy, bo dotychczas w podobnych sprawach czeskie sądy wymierzały kary w zawieszeniu.
Prokuratura domagała się dla młodego mężczyzny kary pięciu lat pozbawienia wolności, jednak biorąc pod uwagę wcześniejsze problemy z prawem, sąd wymierzył o rok wyższą karę.
- Ludzie myślą, że internet jest publicznym forum, na którym bez żadnych ograniczeń można wyrażać swoje zdanie. Tak nie jest. Każdy jest odpowiedzialny za to co dzieje się na Facebooku i co na nim pisze - powiedziała prokurator Petra Lastovecka.
Wyrok sądu okręgowego w Brnie jest nieprawomocny, a oskarżony zapowiedział już odwołanie. Miejscowe media opisują jednak wyrok jako bezprecedensowy, bo dotychczas w podobnych sprawach czeskie sądy wymierzały kary w zawieszeniu.

Radio Szczecin