Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Kanclerz Niemiec Angela Merkel. Fot. pixabay.com / JonasSchmidt1989 (CC0 domena publiczna)
Kanclerz Niemiec Angela Merkel. Fot. pixabay.com / JonasSchmidt1989 (CC0 domena publiczna)
Wbrew wcześniejszym zapewnieniom niemiecki rząd federalny planuje przedłużyć większość obostrzeń do końca kwietnia - wynika z informacji tamtejszych mediów.
Głównymi powodami są pogarszająca się sytuacja epidemiczna oraz problemy ze szczepionką firmy AstraZeneca.

W poniedziałek odbędzie się w Berlinie kolejne spotkanie kanclerz Angeli Merkel z premierami landów. Jeszcze kilka dni temu ministrowie rządu federalnego nie kryli nadziei, że najpóźniej wtedy będą mogli ogłosić decyzję o wprowadzeniu kolejnych luzowań obostrzeń.

Zamieszanie wprowadziły tymczasem problemy związane z zawieszeniem stosowania szczepionki AstraZeneki i zaostrzająca się sytuacja epidemiczna w kraju. Kolejny etap odmrażania gospodarki ma być możliwy dopiero wtedy, gdy siedmiodniowy wskaźnik zachorowalności na COVID-19 spadnie poniżej 50 na 100 tysięcy mieszkańców.

Obecnie wynosi on około 86. W środę instytut Roberta Kocha poinformował o 13 tysiącach nowych zakażeń. Z ustaleń mediów wynika, że lockdown może więc zostać przedłużony do końca kwietnia.

To by oznaczało, że zamknięte pozostaną między innymi restauracje, muzea i sale koncertowe. Swobodą decyzyjną w tej kwestii cieszą się jednak głównie władze krajów związkowych i większych miast. W Berlinie otwierają z wolna muzea i galerie, w Tybindze także nawet teatry.

Pomóc w zachowaniu przepisów mają nowe punkty testowania, które ostatnio zdominowały staromiejskie pejzaże. Kanclerz Merkel przypomniała, że samorządy mogą w każdej chwili przywrócić obostrzenia, korzystając z tak zwanego "hamulca bezpieczeństwa".
Relacja Wojciecha Osińskiego (IAR)

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty