Policja bada sprawę pożaru, w którym spłonęła furgonetka antyaborcyjna zaparkowana przed Szpitalem Bielańskim w Warszawie.
Jak powiedziała aspirant sztabowy Małgorzata Wersocka z Wydziału Komunikacji Społecznej Komendy Stołecznej Policji informację o tym, że pojazd płonie, policja dostała w sobotę w nocy, o godzinie 3.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze samochodu stojącego w okolicy Szpitala Bielańskiego - mówi Małgorzata Wersocka. - Na miejsce przyjechała też straż pożarna, która ugasiła ogień - dodała.
Policja informuje, że w tej sprawie czynności prowadzi Komenda Rejonowa Policji Warszawa V. Policja wyjaśnia okoliczności, jak doszło do tego zdarzenia. Informuje, że do sprawy zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa.
Małgorzata Wersocka dodała, że zniszczeniu uległ tylko ten jeden pojazd. Zdjęcia pokazują, że całkowicie spłonęła kabina szofera.
Paka stojącej przy ulicy Marymonckiej ciężarówki była oklejona banerami m.in. z napisami mówiącymi o aborcjach wykonanych w Szpitalu Bielańskim w 2017 roku w oraz zdjęciami z takich zabiegów.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze samochodu stojącego w okolicy Szpitala Bielańskiego - mówi Małgorzata Wersocka. - Na miejsce przyjechała też straż pożarna, która ugasiła ogień - dodała.
Policja informuje, że w tej sprawie czynności prowadzi Komenda Rejonowa Policji Warszawa V. Policja wyjaśnia okoliczności, jak doszło do tego zdarzenia. Informuje, że do sprawy zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa.
Małgorzata Wersocka dodała, że zniszczeniu uległ tylko ten jeden pojazd. Zdjęcia pokazują, że całkowicie spłonęła kabina szofera.
Paka stojącej przy ulicy Marymonckiej ciężarówki była oklejona banerami m.in. z napisami mówiącymi o aborcjach wykonanych w Szpitalu Bielańskim w 2017 roku w oraz zdjęciami z takich zabiegów.

Radio Szczecin