Rosyjską propagandą nazwał szef Rady Europejskiej doniesienia o dyskryminacji rasowej na granicy polsko-ukraińskiej. Charles Michel mówił o tym w wywiadzie radia France Info, radia France Inter oraz dziennika Le Monde.
- Rosja uruchomiła wrogą propagandę, próbując zaszczepić podejrzenia, wątpliwości w krajach afrykańskich, gdy prowadziliśmy wojnę dyplomatyczną w ONZ przeciwko rosyjskiej agresji na Ukrainę - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej.
Charles Michel przyznał, że przez kilka dni na granicy ustawiały się długie kolejki - bo jak mówił - Ukraińcy chcieli ustalić tożsamość osób opuszczających ich kraj.
Szef Rady Europejskiej, które odwiedził kilka dni temu granicę, zapewnił zarazem, że ani po polskiej, ani po ukraińskiej stronie nie dochodziło do "świadomej dyskryminacji" kogokolwiek.
Charles Michel przyznał, że przez kilka dni na granicy ustawiały się długie kolejki - bo jak mówił - Ukraińcy chcieli ustalić tożsamość osób opuszczających ich kraj.
Szef Rady Europejskiej, które odwiedził kilka dni temu granicę, zapewnił zarazem, że ani po polskiej, ani po ukraińskiej stronie nie dochodziło do "świadomej dyskryminacji" kogokolwiek.

Radio Szczecin