Kanclerz Niemiec Olaf Scholz jest przekonany, że chwilowo jego kraj jest nadal zdany na dostawy gazu i ropy naftowej z Rosji.
- Póki co nie mamy innych sposobów na wytwarzanie ciepła, mobilności i prądu - przyznał polityk SPD. Wtórują mu ministrowie ze współrządzących ugrupowań FDP i Zieloni.
Olaf Scholz miał stwierdzić, że nowa sytuacja geopolityczna zmusza Niemcy do stworzenia alternatywnych metod obrotu energią, tyle że trudno temu sprostać w ciągu kilku dni.
- Jedna trzecia ropy zużywanej w Niemczech pochodzi z Rosji. Nie możemy tego zmienić z dnia na dzień - przekazał jego rzecznik Steffen Hebestreit.
Niemieckie media zauważają, że tydzień po "głośnych deklaracjach" kanclerz Olaf Scholz zaczyna wycofywać się z wcześniej manifestowanej stanowczości.
"Mimo stale podkreślanych przez rząd sankcji nie będzie wykluczenia z systemu SWIFT banków obsługujących gazowy biznes z Rosją" - pisze miesięcznik "Cicero".
O "nieuchronności" importu gazu i ropy naftowej z Rosji dywagował także minister finansów, Christian Lindner. Szef liberałów opowiedział się wprawdzie za zamrożeniem aktywów prokremlowskich oligarchów na Zachodzie, choć odrzucił możliwość nałożenia embarga na dostawy rosyjskiej energii.
Olaf Scholz miał stwierdzić, że nowa sytuacja geopolityczna zmusza Niemcy do stworzenia alternatywnych metod obrotu energią, tyle że trudno temu sprostać w ciągu kilku dni.
- Jedna trzecia ropy zużywanej w Niemczech pochodzi z Rosji. Nie możemy tego zmienić z dnia na dzień - przekazał jego rzecznik Steffen Hebestreit.
Niemieckie media zauważają, że tydzień po "głośnych deklaracjach" kanclerz Olaf Scholz zaczyna wycofywać się z wcześniej manifestowanej stanowczości.
"Mimo stale podkreślanych przez rząd sankcji nie będzie wykluczenia z systemu SWIFT banków obsługujących gazowy biznes z Rosją" - pisze miesięcznik "Cicero".
O "nieuchronności" importu gazu i ropy naftowej z Rosji dywagował także minister finansów, Christian Lindner. Szef liberałów opowiedział się wprawdzie za zamrożeniem aktywów prokremlowskich oligarchów na Zachodzie, choć odrzucił możliwość nałożenia embarga na dostawy rosyjskiej energii.

Radio Szczecin