W Katyniu nad Polskim Cmentarzem Wojennym nie powiewa biało-czerwona flaga - poinformował ambasador Polski w Rosji Krzysztof Krajewski. Dyplomata złożył kwiaty i zapalił znicze na grobach polskich oficerów zamordowanych w 1940 r. przez oprawców z NKWD.
Ambasador Krzysztof Krajewski od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę odwiedza miejsca, w których spoczywają nasi rodacy zamordowani w czasach stalinowskiego terroru. Polski dyplomata potwierdził, że Rosjanie zdjęli z masztu ustawionego przed wejściem na Polski Cmentarz Wojenny w Katyniu polską flagę.
- Przyjechałem, aby oddać hołd polskim oficerom i tysiącom obywateli sowieckich zamordowanych przez totalitarny reżim. Decyzja rosyjskich urzędników o zdjęciu z masztu polskiej flagi nie zmyje krwi ofiar, które spoczywają w Katyniu i nie zmyje pamięci o tych ofiarach - oświadczył ambasador Krzysztof Krajewski.
Polski dyplomata stwierdził, że swoją obecnością chciał zaznaczyć, iż Polacy pamiętają o swoich rodakach zamordowanych w obcej ziemi.
- Chcieliśmy pokazać naszą obecność w kontekście tego, co się dzieje za naszą wschodnią granicą na Ukrainie i w kontekście usunięcia polskiej flagi - oświadczył Krzysztof Krajewski.
Ambasador Polski w Rosji dodał, że głęboko wierzy, iż polska flaga powróci na swoje miejsce i będzie dumnie powiewać na maszcie przed wejściem do katyńskiego memoriału.
- Przyjechałem, aby oddać hołd polskim oficerom i tysiącom obywateli sowieckich zamordowanych przez totalitarny reżim. Decyzja rosyjskich urzędników o zdjęciu z masztu polskiej flagi nie zmyje krwi ofiar, które spoczywają w Katyniu i nie zmyje pamięci o tych ofiarach - oświadczył ambasador Krzysztof Krajewski.
Polski dyplomata stwierdził, że swoją obecnością chciał zaznaczyć, iż Polacy pamiętają o swoich rodakach zamordowanych w obcej ziemi.
- Chcieliśmy pokazać naszą obecność w kontekście tego, co się dzieje za naszą wschodnią granicą na Ukrainie i w kontekście usunięcia polskiej flagi - oświadczył Krzysztof Krajewski.
Ambasador Polski w Rosji dodał, że głęboko wierzy, iż polska flaga powróci na swoje miejsce i będzie dumnie powiewać na maszcie przed wejściem do katyńskiego memoriału.

Radio Szczecin