Narodowy Bank Polski złożył w prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska i Tomasza Siemoniaka.
Chodzi o publiczne wypowiedzi, w dniu 2 lipca 2022 r., w których m.in. podniesiono twierdzenia, że powołanie na stanowisko Prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego, było nielegalne wraz z zapowiedziami siłowego usunięcia Glapińskiego z pełnionego stanowiska.
"Pozostaje to w sprzeczności z zasadą niezależności banku centralnego, określoną w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, ustawie o NBP i w aktach prawnych Unii Europejskiej, a także w szczególności może podlegać kwalifikacji jako wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej poprzez posługiwanie się groźbami bezprawnymi" - czytamy w komunikacie Narodowego Banku Polskiego.
Donald Tusk powiedział na spotkaniu z wyborcami, że jeśli PO wygra wybory, "wyprowadzi Glapińskiego z NBP". W ten sam sposób wypowiadał się Tomasz Siemoniak.
"Pozostaje to w sprzeczności z zasadą niezależności banku centralnego, określoną w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, ustawie o NBP i w aktach prawnych Unii Europejskiej, a także w szczególności może podlegać kwalifikacji jako wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej poprzez posługiwanie się groźbami bezprawnymi" - czytamy w komunikacie Narodowego Banku Polskiego.
Donald Tusk powiedział na spotkaniu z wyborcami, że jeśli PO wygra wybory, "wyprowadzi Glapińskiego z NBP". W ten sam sposób wypowiadał się Tomasz Siemoniak.

Radio Szczecin