We Włoszech o godzinie 14.00 rozpoczął się 4-godzinny strajk kontrolerów lotu. Protestują również załogi i personel tanich linii lotniczych. Na lotniskach panuje chaos.
W związku z zapowiedzianymi strajkami już wczoraj odwołano 122 loty ITA Airways, włoskiego przewoźnika narodowego, który powstał po ogłoszeniu upadłości przez Alitalia. W sumie strajk spowodował odwołanie ponad 600 kursów.
Protestujący domagają się znacznej poprawy warunków pracy, która niekiedy trwa kilkanaście godzin bez przerwy, a także podwyżek płac. Oprócz kontrolerów lotów strajkują załogi Ryanairu, Easyjet I Air Malta. Protestuje również personel naziemny lotniska w Bolonii. Zorganizowano pikiety na lotniskach w Rzymie, Mediolanie, Bergamo i Pizie.
Włoskie ministerstwo transportu chcąc zminimalizować chaos na lotniskach zaapelowało do pasażerów, by dziś zabierali ze sobą wyłącznie bagaż podręczny.
Protestujący domagają się znacznej poprawy warunków pracy, która niekiedy trwa kilkanaście godzin bez przerwy, a także podwyżek płac. Oprócz kontrolerów lotów strajkują załogi Ryanairu, Easyjet I Air Malta. Protestuje również personel naziemny lotniska w Bolonii. Zorganizowano pikiety na lotniskach w Rzymie, Mediolanie, Bergamo i Pizie.
Włoskie ministerstwo transportu chcąc zminimalizować chaos na lotniskach zaapelowało do pasażerów, by dziś zabierali ze sobą wyłącznie bagaż podręczny.

Radio Szczecin